Lato już za nami. Kierowcy i piesi muszą liczyć się z pogorszeniem (czasem znacznym) warunków na drodze. Jesień od wielu lat jest trudnym sprawdzianem dla użytkowników dróg, co potwierdzają m.in. policyjne statystyki. Jesienne miesiące, szczególnie październik, należą do najbardziej niebezpiecznych na polskich drogach. Tym bardziej warto przypomnieć sobie kilka prostych zasad, które ułatwią bezpieczne przetrwanie tego trudnego okresu.

1. Pojawiające się często mgły oraz silne opady deszczu pogarszają widoczność. Dlatego zwiększ odległość od poprzedzających pojazdów. Jest to szczególnie istotne na drogach pozamiejskich, gdzie rozwijane prędkości są dużo większe niż w mieście. Pamiętaj także o tym, że nawet późną jesienią na drodze możesz spotkać motocyklistów, a ci potrzebują o wiele więcej miejsca na wytracenie prędkości.

2. Śliska, mokra jezdnia powoduje, że auto o wiele łatwiej wpada w poślizg. Weź to pod uwagę, bowiem może do niego dojść nawet tam, gdzie latem nie było żadnego zagrożenia. Do najbardziej niebezpiecznych należą m.in. drogi prowadzące przez las, zagłębienia terenu, na mostach i wiaduktach. Często ustawiane są tam znaki: A-15„Śliska jezdnia”, który ostrzega o zagrożeniu poślizgiem, spowodowanym np. zmianą nawierzchni lub też stałym bądź okresowym jej zawilgoceniem, oraz A-32 „Oszronienie jezdni” ostrzegający o możliwości wystąpienia oszronienia lub gołoledzi.

3. Przy widoczności ograniczonej do 50 m włącz tylne światła przeciwmgielne. Uwaga! Gdy widoczność się poprawi, natychmiast je wyłącz, bo silnie oślepiają innych kierowców. W ocenie widoczności pomocne są rozstawiane co 100 m słupki kilometrażowe.

4. Skontroluj stan ogumienia – zbyt płytki bieżnik jest śmiertelnym zagrożeniem. Pamiętaj także o tym, że przy temperaturze bliskiej 0 ºC pogarsza się elastyczność opon letnich. Wtedy nie gwarantują one już takiej przyczepności jak przy wyższej temperaturze. Sprawdź też ciśnienie – właściwe ogranicza ryzyko aquaplaningu.

5. Obserwuj nawierzchnię. Na wielu odcinkach, m.in. w pobliżu lasów czy na rzadziej uczęszczanych szosach, na jezdni mogą leżeć liście, często pozostaje pod nimi wilgoć. Jeżeli będziesz musiał się w tym miejscu nagle zatrzymać, droga hamowania może okazać się zaskakująco długa.

6. Zadbaj o dobrą widoczność. Gdy wejdziesz do wyziębionego auta, bardzo szybko zaparowują szyby. Sposobem na to jest skierowanie na nie strumienia ciepłego powietrza. Pamiętaj jednak, że nawiew jest skuteczny wtedy,gdy drożne są kanały wentylacyjne i działa dmuchawa. Jeśli nie wszystkie urządzenia są sprawne, zgłoś się do mechanika. Nie zapominaj o ogrzewaniu tylnej szyby oraz – jeżeli jest – przedniej. Jeśli w aucie masz klimatyzację, przypomnij sobie, jak należy z niej korzystać, by usunąć parę z szyb. Pomóc może także uchylenie otwieranego dachu, o ile auto jest w niego wyposażone.

7. Dobra widoczność to również czyste szyby. Opady deszczu i pojawiające się na jezdniach błoto powodują, że szyby już po krótkiej jeździe są brudne. Nie zapomnij uzupełniać zbiorniczka płynu do spryskiwaczy.

8. Skontroluj oświetlenie samochodu. To jeden z najważniejszych elementów wpływających na bezpieczeństwo. Jeżeli widzisz, że skuteczność oświetlenia jest bardzo niska, kup nowe (lub mniej zużyte) reflektory. W przypadku świateł ksenonowych pamiętaj o płynie do spryskiwaczy, bo służy on także do czyszczenia kloszy świateł przednich.

9. Bądź przygotowany na utratę widoczności, kiedy jadący obok ciebie samochód wjedzie w kałużę lub koleinę wypełnioną wodą. Jeżeli nie masz czujnika deszczu, jeszcze przed zachlapaniem szyby włącz wycieraczki.

10. Upewnij się, że masz w pełni sprawne układy hamulcowy oraz ABS. Jeżeli kontrolka systemu antyblokującego nie gaśnie po rozpoczęciu jazdy, zgłoś się do serwisu. Na śliskiej nawierzchni ABS może uratować ci życie!