Mówisz: „jesienna kosmetyka samochodu” – myślisz: „czyszczenie i konserwacja lakieru”. A co z wnętrzem? Jeśli kierownica, gałka zmiany biegów i inne skórzane elementy są często dezynfekowane, warto o nie szczególnie zadbać – zwłaszcza nieodpowiednie preparaty wysuszają skórę i przyczyniają się do jej przyspieszonego zużycia. A jeśli na co dzień uważacie, że kierownica jest co do zasady „wystarczająco czysta”, to... warto się jej przyjrzeć dokładniej z innego powodu: to, co zwykle traktujemy jako naturalny połysk, to gruba, „wprasowana” w materiał warstwa tłuszczu i „żywe kultury bakterii”. Na marginesie: jedną z różnic pomiędzy bakteriami i wirusami jest to, że wirusy, aby żyć i się rozwijać, potrzebują organizmu gospodarza – pozostawione na powierzchni umierają, w zależności od jej właściwości, zazwyczaj w ciągu kilku-kilkudziesięciu godzin; bakterie (podobnie grzyby) mogą rozwijać się niezależnie – najczęściej to one są odpowiedzialne za „nieświeży” zapach w samochodzie i to one zmieniają optyczne właściwości powierzchni. Nie znaczy to oczywiście, że wirusy przenoszone np. przez dotyk są mniej niebezpieczne – zakazić się nimi można nawet łatwiej, jednak ich aktywność na powierzchni, np. kierownicy, jest krótsza.

Czyszczenie i dezynfekcja wnętrza, czyli... zwalczamy połysk!

To nieprawda, że skóra w aucie ma błyszczeć – w 99 proc. przypadków połysk i „delikatna lepkość” są wynikiem niewłaściwej konserwacji albo jest to warstwa tłuszczu, bakterii, grzybów i zwykłego brudu – czyli tego, czego nie chcemy w aucie. To samo dotyczy tworzyw sztucznych, z zastrzeżeniem, że można je podzielić na fabrycznie matowe, satynowe i błyszczące. Tylko tworzywa błyszczące i satynowe mają prawo do połysku. Jeśli matowy plastik się błyszczy, to dla higieny i wrażenia nowości trzeba się połysku pozbyć.

Skóra – jak ją czyścić i dezynfekować?

Okazjonalne użycie w celach dezynfekcji roztworu alkoholu etylowego jest dopuszczalne, jednak alkohol używany w nadmiarze wysusza skórę, pozbawia ją powłoki ochronnej i niszczy. Niedopuszczalne jest stosowanie środków zasadowych – raczej powinny mieć odczyn neutralny lub kwaśny.

Lekkie zabrudzenia albo rutynowa dezynfekcja: natryskujemy odrobinę preparatu na miękką szmatkę z mikrofibry i przecieramy powierzchnię.

Większe zabrudzenia: przy użyciu niewielkiej ilości preparatu (znacznie mniejszej niż wymagana do czyszczenia tapicerki tekstylnej) wyszczotkujcie skórę miękką szczotką do tapicerki (może być szczotka do butów – oczywiście, nieużywana wcześniej z pastą do butów). Za pomocą szczotki znacznie łatwiej niż szmatką usuniecie brud i drobnoustroje z materiału o niegładkiej strukturze. Po wyszczotkowaniu powierzchni, np. kierownicy, na mokro wytrzyjcie ją do sucha szmatką. Jeśli szmatka była biała, stanie się wyraźnie brudna. Jeżeli kierownica była błyszcząca, stanie się matowa i mniej lepka niż wcześniej. Jeśli użyjecie preparatu o dobrych właściwościach dezynfekcyjnych, zabije on większość wirusów, a działanie to będzie przedłużone – niektóre środki jeszcze przez wiele dni od aplikacji działają przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie.

Zabezpieczanie/impregnacja: każdą powierzchnię skórzaną po czyszczeniu/dezynfekcji można i należy zabezpieczyć specjalnym preparatem do konserwacji skóry (w obecnych warunkach warto rozważyć środek o właściwościach dezynfekujących). Ale uwaga: nie każdy preparat nadaje się do kierownicy – tylko taki, który pozostawia nieśliską powierzchnię, co z reguły jest zaznaczone w instrukcji użycia.

Miękki plastik (deska rozdzielcza, boczki drzwi, podłokietniki): jak go doczyścić?

Tworzywa sztuczne czyści się podobnie jak skórę, z tą różnicą, że są one zwykle o wiele odporniejsze na uszkodzenie. Ale czy da się oczyścić jasny plastik, w który wżarł się brud? Zwykle tak i – tak samo jak w przypadku skóry – warto zamiast szmatki wypróbować szczotkę do tapicerki. Szczotka dociera do zagłębień wynikających z faktury powierzchni i daje znakomite efekty!

Lekkie zabrudzenia: nanosimy preparat na czyszczoną powierzchnię lub na szmatkę i przecieramy.

Większe zabrudzenia: szczotkujemy powierzchnię przy użyciu preparatu czyszczącego aż do skutku, wycieramy. Jeśli trzeba – powtarzamy procedurę.

Twardy plastik i szkło – uważaj, nie porysuj!

Coraz popularniejszym i z praktycznego punktu widzenia marnym tworzywem wykończeniowym wnętrza jest połyskliwy czarny plastik typu „piano black”. W przypadku tego materiału należy unikać szczotkowania, a nawet przecierania nie dość miękką szmatką – mogą zostać rysy. Dopuszczalne są: mięciutka, niezużyta i czysta szmatka z mikrofibry oraz preparat czyszczący, może być płyn do szyb albo środek na bazie alkoholu.

Jak czyścić: spryskać preparatem, tak by nie zalać jednak przycisków sterowania, przetrzeć, pozostawić do wyschnięcia.

Tapicerka – jak wyczyścić i zaimpregnować?

Zasada pierwsza: niezależnie od techniki (a najlepszy jest w przypadku dużych zabrudzeń odkurzacz piorący; w przypadku mniejszych – płyn mocno pieniący się, szczotka i szmatka) czyścimy cały element (np. oparcie fotela), a nie jego część czy pojedynczą plamę;

Zasada druga: impregnacja będzie skuteczna jedynie wtedy, gdy preparat naniesie się na czysty i całkowicie suchy materiał. Impregnat zaaplikowany na tłustawą tkaninę po prostu „nie przyjmie się”.

Jak to zrobić: w przypadku tapicerki tekstylnej potrzeba znacznie więcej środka czyszczącego niż w przypadku skóry – nanosimy go na tkaninę, opcjonalnie szczotkujemy, wycieramy i – znów opcjonalnie – odkurzamy jeszcze mokry materiał (uwaga: odkurzacz domowy nie wchodzi w grę – może być tzw. odkurzacz przemysłowy przystosowany do wciągania wody). Przed jazdą i przed impregnacją wnętrze musi całkowicie wyschnąć, auta nie zostawiamy szczelnie zamkniętego, może być potrzebna farelka do osuszenia go.

Jak zaimpregnować? Na czystą i suchą powierzchnię nanosimy preparat impregnujący i pozwalamy mu się wchłonąć, wyschnąć i utwardzić. Gotowe!