• W przypadku oleju napędowego okres zimowy trwa od połowy listopada do końca lutego
  • W przypadku benzyn okres zimowy trwa od początku listopada do końca lutego
  • Warto wiedzieć, że w okresie zimowym zmianie ulega skład LPG

O to, żeby do baków naszych aut trafiało właściwe paliwo, dostosowane do panujących temperatur, zgodnie z obowiązującym prawem muszą dbać dostawcy paliw. Paliwa sprzedawane na stacjach występują w wersjach: letniej, przejściowej i zimowej. W przypadku oleju napędowego okres zimowy trwa od połowy listopada do końca lutego.

Paliwo przejściowe jest sprzedawane od początku marca do połowy kwietnia oraz od października do połowy listopada. Najważniejszym parametrem różniącym poszczególne gatunki oleju napędowego jest tzw. temperatura zablokowania zimnego filtra (CFPP). Określa ona graniczną wartość, przy której wielkość i liczba kryształków parafin wytrącających się pod wpływem niskiej temperatury z oleju może zablokować przepływ paliwa przez filtr.

Warto wiedzieć, że normy dla tego parametru opracowano już dawno, kiedy w pojazdach stosowano znacznie „luźniejsze” filtry – te w nowych autach mogą blokować się szybciej. Dla paliwa zimowego sprzedawanego w Polsce minimalna wartość parametru CFPP to -20 stopni Celsjusza. Dla porównania: paliwo przejściowe nie powinno blokować wzorcowego filtra do temperatury wynoszącej -10 stopni Celsjusza, a problemy z paliwem letnim w baku mogą zacząć się w przypadku temperatur niewiele poniżej zera. Poza paliwami zimowymi na stacjach, szczególnie wtedy, kiedy są spodziewane wyjątkowo niskie temperatury, może być oferowane także tzw. paliwo arktyczne, o jeszcze wyższej odporności na niskie temperatury.

Jeżeli więc z auta korzystacie regularnie i tankujecie na renomowanych i sprawdzonych stacjach, na których paliwo nie zalega miesiącami w zbiornikach, to problemu z takim paliwem raczej mieć nie powinniście. 

W przypadku benzyn okres zimowy trwa od początku listopada do końca lutego. Przejściowy – w marcu i w kwietniu oraz w październiku. Dla tego paliwa nie ma to jednak aż takiego znaczenia, bo różnice między właściwościami benzyn zimowych i letnich nie są aż tak duże – benzyna zatankowana latem w baku na pewno wam nie zamarznie.

Warto natomiast wiedzieć, że w okresie zimowym zmianie ulega skład LPG. Zimowy gaz powinien zawierać więcej propanu, który poprawia właściwości paliwa w niskich temperaturach, a nieco mniej butanu. Gaz zimowy jest droższy w produkcji od letniego. Można na nim bez problemów jeździć latem, natomiast gaz letni zimą może utrudniać rozruch i pracę w niskich temperaturach.

Uwaga! Często zdarza się, że podczas mrozów auta odmawiają posłuszeństwa z powodu zablokowania układu paliwowego lodem – domyślnie zrzuca się to na karb złej jakości zatankowanego paliwa, tymczasem przyczyna może tkwić zupełnie gdzie indziej. Jeśli auto często jeździ „na oparach”, to w jego baku może się zgromadzić sporo wody z pary wodnej skraplającej się na ściankach zbiornika. Jeśli do tego w aucie długo nie był wymieniany filtr paliwa, który często ma odstojnik na zatrzymaną w nim wodę, to nawet przy dobrym zimowym paliwie grożą korki lodowe.