- Przez większą część roku wystarczy sprawdzać ciśnienie powietrza w oponach raz w miesiącu , jednak zimą warto robić to co dwa tygodnie
- Kontrolę ciśnienia powietrza w oponach i dopompowanie kół powinno się przeprowadzać, gdy opony są zimne, inaczej ma to znikomy sens
- Niewłaściwe ciśnienie w oponach to jedna z przyczyn szybkiego zużywania się zarówno opon zimowych, jak i całorocznych
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Gdy tylko robi się zimno, kierowcy zaniedbują jedną z podstawowych czynności związanych z obsługą samochodu: dbanie o właściwe ciśnienie w oponach.
Dlaczego zimą pojawia się większy problem z ciśnieniem w oponach samochodu?
Po pierwsze, gdy jest zimno i mokro, mało komu chce się poświęcić choćby pięć minut na nieprzyjemną czynność, przy której można się jeszcze pobrudzić.
Po drugie, gdy robi się zimno, naturalnie spada ciśnienie powietrza w kołach. Według firmy Continental spadek temperatury powietrza o 10°C wiąże się ze spadkiem ciśnienia powietrza w oponach o 0,07-0,14 bar.
O co chodzi z pompowaniem kół na zimno?
Większość kierowców nie zdaje sobie z tego sprawy, ale bardzo ważne jest, aby sprawdzanie ciśnienia powietrza w kołach odbywało się na zimno. Jest nawet określenie Cold Inflation Pressure (ang. "ciśnienie powietrza na zimno") i znów – nie każdy wie – to jest ta wartość ciśnienia powietrza w oponach samochodu, którą producenci podają na naklejkach informacyjnych umieszczanych na słupku czy też na klapce wlewu paliwa. Jeśli zjedziemy z autostrady na stację benzynową, by napompować koła, to niemal na pewno koła będą napompowane do niewłaściwego ciśnienia; gdy tylko zatrzymamy się na godzinę-dwie, opony się schłodzą i ciśnienie powietrza spadnie poniżej wymaganej wartości.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoPoznaj kontekst z AI
Jak pompować koła, aby było dobrze?
Idealnie jest napompować koła na zimno – czyli po dwugodzinnym lub dłuższym postoju, ewentualnie po krótkiej jeździe (2-3 km jazdy na stację benzynową nie zaszkodzi – taki dystans nie sprawi, że opony zdążą się rozgrzać). Najlepiej robić to rano, gdy jest najchłodniej – wówczas mamy pewność, że czyszczenie powietrza w kołach przez cały dzień będzie prawidłowe lub minimalnie wyższe od zalecanego (to jest w porządku). Ma się rozumieć, podczas dłuższej, szybkiej podróży autostradowej ciśnienie powietrza w kołach wzrośnie – i tak ma być.
W czym szkodzi zbyt niskie ciśnienie powietrza w oponach?
Przede wszystkim niedopompowana opona stawia zwiększony opór toczenia, podczas jej pracy pochłaniana energia zamieniana jest w ciepło. Bezpośrednim skutkiem tej sytuacji jest zwiększone zużycie paliwa. Jest jednak nawet bardziej kosztowny problem: to przyspieszone (bardziej, niż ci się wydaje) zużycie bieżnika opony.
Jazda na niskim ciśnieniu może być zwyczajnie niebezpieczna: dochodzi do przegrzania zewnętrznych elementów opony, która zwłaszcza po dociążeniu samochodu może pęknąć podczas jazdy.
Niedopompowane opona jest bardziej wrażliwa na mechaniczne uszkodzenia.
Przeczytaj także: Czy w zimowych oponach należy obniżyć ciśnienie powietrza? Jest jeden szkodliwy mit
W czym szkodzi zbyt wysokie ciśnienie powietrza w oponach?
Jazda ze zbyt wysokim ciśnieniem powietrza w oponach także nie jest w porządku. To, co najłatwiej odczuć, to pogorszenie komfortu jazdy. W dalszej kolejności zbyt wysokie ciśnienie (mówimy o istotnej różnicy w stosunku do wartości zalecanej) powoduje obniżenie przyczepności oraz nierównomierne zużycie bieżnika – ponieważ bieżnik opony przestaje być płaski i staje się półokrągły, bardziej zużywa się jego centralna część.
Warto podkreślić: poza ewidentnie błędnym dopompowaniem kół (np. z powodu awarii kompresora) jest to raczej rzadko spotykany problem: ciśnienie powietrza w oponach samochodu naturalnie spada, ale znacznie rzadziej narażamy się na jego radykalny wzrost – no chyba, że z dnia na dzień dojdzie do radykalnej zmiany pogody z zimowej na letnią.