Statystyki są nieubłagane. Tylko w tym roku policja zatrzymała ponad 63 tys kierowców pod wpływem alkoholu. Zakładając, że jest to zaledwie niewielki ułamek wszystkich kierujących po alkoholu, to na naszych drogach trudno czuć się na drodze bezpiecznie.

Ktoś może powiedzieć, że to tylko statystyka, że ci ludzie na pewno bezpiecznie dojechaliby do celu, skoro już zdołali wsiąść do samochodu, i cały ten hałas jest przesadzony. W takim razie może przekonają go konkretne przypadki zatrzymań nietrzeźwych kierujących.

Foto: Auto Świat
Kierowca autobusu odpowiada za bezpieczeństwo wielu osób. Dlatego jazda po alkoholu to dla niego ogromne ryzyko.

Napiszemy teraz bowiem o tym, jak zmienia się postrzeganie otoczenia przez pijanego kierowcę i jak ogromnej degradacji ulegają jego umiejętności prowadzenia samochodu.

Przede wszystkim, alkohol pogarsza koordynację ruchów kierującego. Szczególny problem pojawia się, kiedy kierowca próbuje wykonać coś, co przecież wykonywał bez problemu wcześniej – chodzi o czynności, wymagające podzielnej uwagi. W efekcie włączenie kierunkowskazu może wymagać stu procent skupienia, a przecież, prowadząc auto, trzeba skupić się na drodze.

Wypity alkohol zmniejsza także szybkość reakcji. Nie chodzi tylko o to, że pijany kierowca słabiej hamuje, lecz także o to, że zanim naciśnie na hamulec, może minąć nawet kilka sekund, w czasie których rozpędzone auto może pokonać kilkadziesiąt metrów i wyrządzić szkody.

Foto: Auto Świat
Kontrola trzeźwości to całkiem spore nerwy. Nie lepiej sobie ich oszczędzić i po prostu nie pić?

Normalne pole widzenia zdrowego, wypoczętego, trzeźwego człowieka, dochodzi nawet do 180 stopni. To znaczy, że jesteśmy w stanie dostrzec przez boczną szybę np. auto jadące po sąsiednim pasie przez boczną.

Tymczasem pole widzenia pijanego kierowcy zawęża się tak drastycznie, że nie obejmuje nawet pełnego kąta pola widzenia przez przednią szybę samochodu. Innym szczególnie niebezpiecznym efektem spożycia alkoholu jest skłonność do wlepiania wzroku w jeden tylko punkt. Następuje także znaczne pogorszenie ostrości wzroku.

To, co jest wyjątkowo niebezpieczne podczas szybkiej jazdy i włączania się do ruchu, wyprzedzania i innych manewrów, wymagających oceny odległości i prędkości innych samochodów, to zaburzony odbiór szybkości poruszających się obiektów oraz zła ocena ich rzeczywistego położenia. Nietrzeźwy kierowca ma tendencję do niebezpiecznego wyprzedzania, bo wedle jego oceny, jest ono jak najbardziej bezpieczne.

A teraz przytoczymy dokładną listę efektów spożycia alkoholu w funkcji jego ilości, którą możecie znaleźć na policyjnych stronach internetowych. Oto ona:

0,1 promila - rozproszona uwaga;

0,2 promila - dłuższe spostrzeganie;

0,3 promila - drobne zaburzenia równowagi i koordynacji, gorsze spostrzeganie kształtów przedmiotów w oddali, obniżona zdolność dostrzegania ruchomych źródeł światła;

0,4 promila - opóźnienie czasu reakcji, zmniejszona sprawność motoryczna, wydłużenie czasu adaptacji oka do ciemności;

0,5 promila - zmniejszenie zdolności rozpoznawania sytuacji, pobudliwość, upośledzenie koordynacji wzrokowo-ruchowej, pogorszenie ostrości widzenia i oceny odległości;

0,6 promila - błędna ocena własnych możliwości, znaczne obniżenie samokontroli i koncentracji, nadmierna pobudliwość;

0,8 promila - zdecydowane osłabienie koordynacji mięśniowej i zdolności prowadzenia pojazdu;

1-2 promile - zaburzenia koordynacji mięśniowej i równowagi, osłabienie sprawności intelektualnej i pamięci, brawura, opóźnienie czasu reakcji, wahania nastroju (euforia, agresja), wzrost ciśnienia krwi, przyspieszenie akcji serca;

2-3 promile - zaburzenia mowy, wzmożona senność, obniżenie zdolności kontroli własnego zachowania i poruszania się;

3-4 promile - spadek ciśnienia krwi, obniżenie temperatury ciała, osłabienie lub zanik funkcji fizjologicznych, duże prawdopodobieństwo utraty przytomności;

Powyżej 4 promili – śpiączka, zatrzymanie oddychania i akcji serca.

Wydaje się, że zdjęcie pokazuje sytuację ekstremalną. Czy aby na pewno?

Jeżeli ten artykuł powstrzyma kogoś z Was przed sięgnięciem po kluczyki do auta po spożyciu alkoholu, będziemy szczęśliwi. Jeżeli jednak ktoś nie potrafi powstrzymać się od picia, to może niech chociaż skorzysta z szacunkowych narzędzi w internecie, które potrafią obliczyć przybliżoną zawartość alkoholu w organizmie po upłynięciu określonego czasu. Jedno z takich narzędzi to "alkoholowe liczydełko" udostępniane przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.