Sprzęgło w samochodzie uznawane jest za element eksploatacyjny, więc jeśli dojdzie do jego usterki, będziesz musiał zapłacić za naprawę, nawet jeśli twój samochód jest na gwarancji. Nie każdy wie, że dotyczy to także samochodów wyposażonych w popularne automatyczne skrzynie dwusprzęgłowe. Niektóre typowe błędy eksploatacyjne związane ze sprzęgłem mogą przydarzyć się wyłącznie użytkownikom samochodów z ręczną skrzynią biegów, jednak są i takie błędy, które w bardzo szybki sposób niszczą przykładnie automatyczne dwusprzęgłowe. Tymczasem wystarczy wyeliminować złe nawyki, aby sprzęgło wytrzymało nawet 200 tys. km jazdy w typowych warunkach.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat
Kiedy wymienić sprzęgło?
Przy odpowiednim stylu jazdy można sprawić, że sprzęgło w samochodzie będzie długowieczne
W przypadku sprzęgła głównym czynnikiem wpływającym na jego usterki jest człowiek – a konkretnie kilka złych nawyków
Bez wątpienia sprzęgło w samochodzie jest elementem eksploatacyjnym i raczej nie należy dyskutować z faktem, że jego trwałość – pomijając wybitnie słabe konstrukcje – zależy głównie od stylu jazdy.
Po co sprzęgło w samochodzie?
Najprościej rzecz ujmując, sprzęgło w samochodzie to element mechaniczny, który łączy silnik ze skrzynią biegów – pozwala na łagodne łączenie i rozłączanie silnika z układem przeniesienia napędu. We współczesnych samochodach sprzęgło najczęściej sterowane jest hydraulicznie: naciśnięcie pedału sprzęgła aktywuje siłownik, który powoduje rozłączenie napędu. W starszych samochodach sprzęgło sterowane było za pomocą linki w pancerzu – w tym przypadku naciśnięcie pedału sprzęgła powodowało pociągnięcie linki i również rozłączenie silnika i skrzyni biegów.
Jakie są najczęstsze błędy eksploatacyjne sprzęgła?
Jak długo może wytrzymać sprzęgło w samochodzie?
Co wpływa na trwałość sprzęgła?
Jak prawidłowo ruszać pod górkę, by nie uszkodzić sprzęgła?
To, co nie zmienia się, bez względu na zastosowane w aucie rozwiązania techniczne, to fakt, że styl jazdy w mniejszym albo większym stopniu obciąża sprzęgło; tarcie, które ściera okładziny sprzęgła i wyciera docisk trwa dłużej lub krócej; temperatura tego podzespołu rośnie mniej lub bardziej – albo przekracza punkt krytyczny, albo nie. Wniosek: jeśli rozsądnie korzystasz ze sprzęgła, wytrzyma ona bardzo duży przebieg; jeśli popełniasz błędy, szybko za to zapłacisz. Tak naprawdę w samochodach wyposażony w silnik o wysokiej mocy sprzęgło można uszkodzić choćby jednym nieprawidłowym startem spod świateł.
Lewa noga z pedału sprzęgła! To zły nawyk, niszczy sprzęgło w samochodzie i nawet nie wiesz, kiedy
Z punktu widzenia tarczy sprzęgła najgorsze, co może je spotkać, to długotrwały poślizg przy dużym obciążeniu. A tak właśnie się dzieje, gdy podczas jazdy kierowca trzyma lewą nogę delikatnie opartą o pedał sprzęgła. Może się wydawać, że trzymając lewą nogę delikatnie opartą o pedał sprzęgła, tak naprawdę nie naciskamy go, ponieważ pedał pozostaje w swoim "martwym" zakresie. W przypadku sprzęgieł sterowanych hydraulicznie zazwyczaj jednak nawet niewielki nacisk na pedał sprzęgła powoduje zmniejszenie nacisku pomiędzy tarczą sprzęgła a dociskiem sprzęgła i chwilowy bądź permanentny uślizg. Rośnie temperatura sprzęgła, ścierają się okładziny – i to zupełnie niepotrzebnie.
Powiecie: no jasne, ale przecież podczas normalnej pracy sprzęgła, gdy np. ruszamy pod górkę, też dochodzi do poślizgu i wzrostu temperatury sprzęgła. Tak, to prawda, ale po pierwsze, sprzęgło jest zaprojektowane do przenoszenia krótkotrwałych obciążeń, a po drugie, do tego ono służy i należy brać pod uwagę, że kiedyś się zużyje. Co innego jednak korzystanie ze sprzęgła, a co innego niepotrzebne niszczenie go. Po to prawie każdy samochód ma podnóżek pod lewą nogą, aby z niego korzystać.
Jeśli chodzi o ruszanie pod górkę, to do tego jeszcze wrócimy, bo sposób wykonywania tego manewru oczywiście ma wielkie znaczenie dla trwałości sprzęgła.
Jak ruszać pod górkę, by nie zepsuć sprzęgła?
Ruszanie, a zwłaszcza ruszanie pod górkę to ten moment, w którym sprzęgło obciążone jest najmocniej i jednocześnie to ten moment, w którym nieodpowiedni styl jazdy może bardzo skrócić jego żywotność. Jak zatem ruszać? Tak, aby uniknąć szarpnięć, ale jednocześnie by nie przedłużać jazdy "na półsprzęgle". Jeśli, chcąc maksymalnie "wygładzić" ruszanie z miejsca, przez 2-3 sekundy pozwalamy sprzęgłu na poślizg, przegrzewamy je. Należy zatem robić to sprawnie. W nowoczesnych samochodach bardzo pomaga automatyczny hamulec, który zapobiega staczaniu się samochodu z pochyłości. Na rycunku
Ważna uwaga: sposób ruszania pod górkę ma ogromny wpływ także na trwałość automatycznych dwusprzęgłowych skrzyń biegów, w których także występują sprzęgła – mokre lub suche – tyle że obsługiwane przez system siłowników sterowanych elektronicznie. Jeśli takim samochodem zawsze i często ruszamy pod górę bardzo-bardzo powoli, sprzęgła w skrzyni biegów pracują w przedłużającym się poślizgu – i "palą się". Koszty naprawy, która będzie konieczna prędzej czy później, idą w tysiące.
Czy jazda sportowa niszczy sprzęgło?
Zasadniczo tak, ale od stylu jazdy zależy, jak bardzo. Jeśli po intensywnej jeździe czujemy zapach palonego sprzęgła, to znaczy, że robimy coś źle; jeśli nic nie czujemy – dobrze. Zasadniczo chodzi o to, aby każdej zmianie biegu towarzyszył krótki ruch sprzęgła, aby unikać dłuższych poślizgów sprzęgła.
Czy podczas parkowania można zepsuć sprzęgło?
Parkowanie jest – z punktu widzenia sprzęgła – podwójnie problematyczne. To dlatego, że powolne dojeżdżanie do przeszkody na półsprzęgle to nic innego jak jazda ze ślizgającym się sprzęgłem – czyli w sposób, który jest dla sprzęgła w dłuższej perspektywie zabójczy. Z drugiej strony bardzo-bardzo wolna jazda bez wciśniętego sprzęgła, gdy układ napędowy wręcz wpada w dygot, niszczy dwumasowe koło zamachowe, które bierze na siebie redukowanie nienaturalnych przeciążeń. To jak parkować? Najlepiej: sprawnie, pewnie, ze sprzęgłem wciśniętym, gdy to konieczne, ale nigdy bez potrzeby.
A jak kierowcy niszczą sprzęgło, czekając na zmianę świateł?
Jeszcze jeden zły nawyk psuje sprzęgła: to oczekiwanie na możliwość jazdy z wbitym biegiem i wciśniętym pedałem sprzęgła. W takim wypadku obciążone jest niepotrzebne łożysko sprzęgła, które z czasem zaczyna hałasować; gdy przyjdzie pora na jego wymianę, zdroworozsądkowym wyjściem jest wymiana kompletu: łożysko, tarcza i docisk. Tak należy obchodzić się ze sprzęgłem na postoju: gdy postój może trwać dłużej niż kilka sekund, warto lewarkiem wybrać "luz" i nie trzymać wciśniętego pedału sprzęgła przez długi czas.
Tak łatwo sprawdzisz, czy łożysko sprzęgła w naszym aucie zdradza objawy zużycia: na postoju przy włączonym silniku z lewarkiem zmiany biegów w pozycji "luz" kilkakrotnie wciśnij pedał sprzęgła; jeśli naciśnięcie pedału sprzęgła wiąże się ze zmianą odgłosów dochodzących z zespołu napędowego, prawdopodobnie dodatkowy hałas pochodzi z łożyska sprzęgła.