• Seat Leon Cupra dzięki regulowanemu zawieszeniu stał się bardziej komfortowy
  • Dźwięk silnika sztucznie generowany przez urządzenie na podszybiu nie tylko nie jest naturalny, ale na dłuższą metę męczy - na szczęście można go wyłączyć
  • Mimo że przednia oś nie zawsze radzi sobie z mocą 300 KM, to Leon Cupra dostarcza dużo przyjemności z prowadzenia

Mówię Cupra, a moja podświadomość generuje wspomnienia o spartańskich warunkach i nieokiełzanych emocjach. W przeszłości Seaty ze znaczkiem Cupra miały twarde jak skała zawieszenie, co powodowało, że grono ludzi, którzy byli w stanie znieść na co dzień takie warunki, było bardzo wąskie. Wiele można oddać za emocje za kierownicą, ale chyba nie aż tak wiele.

Seat wyciągnął wnioski z przeszłości i najnowsze wcielenie, mimo że oferuje 300 KM przekazywanych na przednią oś, jest zdecydowanie bardziej komfortowe. W rzeczywistości na zmiany pozwolił rozwój technologii, a dokładniej amortyzatorów. Obecnie w Cuprze można wybierać pomiędzy czterema trybami jazdy: Comfort, Sport, Cupra, Indywidual. To dzięki nim wyraźnie zmienia się twardość pracy zawieszenia, które teraz w trybie komfortowym świetnie radzi sobie z nierównościami polskich dróg i bez większych wyrzeczeń można Cuprą jeździć codziennie. Pewnej ostrożności wymagają jednak 19-calowe felgi z oponami o profilu 35. Niestety, wyrwa w asfalcie może skończyć się koniecznością wymiany zniszczonej opony. Same felgi również narażone są na uszkodzenia, ponieważ nie chroni ich płaszcz ochronny opony i nieostrożne najechanie na krawężnik pozostawia blizny na felgach. Dzięki kilku trybom jazdy można trafić w gust szerszej grupy sportowo zorientowanych klientów, ale mamy też pewne zastrzeżenia.

Seat Leon SC Cupra – jesteśmy za naturalnością

W trybie Cupra do gry wchodzi generator sztucznego dźwięku umieszczony na podszybiu. Ma na celu podrasować przygaszony klang zakneblowanego sprężarką benzyniaka. Niestety dźwięk, który wydobywa się z podszybia, nie jest naturalny, a na dłuższą metę staje się drażniący. To bardziej hałas niż soczysty dźwięk silnika spalinowego. Kierowca uzyska znacznie więcej informacji o obciążeniu silnika, jeśli będzie podróżował w cichym trybie jazdy, czyli wtedy, kiedy dźwięk generują silnik i układ wydechowy. Wtedy bardziej wyraźne stają się też strzały z układu wydechowego przy błyskawicznej zmianie biegów, które świetnie pasują do hot hatcha.

Skrzynia automatyczna DSG pomaga w szybkiej jeździe krętą drogą. Łatwiej zbliżyć się do granicy przyczepności, która przy 300 KM przekazywanych na przednią oś daje często o sobie znać. Na suchej nawierzchni nie ma problemów z przyczepnością, ale w Polsce, gdzie znaczącą część roku musimy jeździć po mokrym asfalcie, przednie koła nie radzą sobie z przeniesieniem 380 Nm na asfalt. Na szczęście elektronika jest dobrze skalibrowana i bez nadwrażliwości, spokojnie reaguje, naturalnie ograniczając moc silnika. W sezonie jesienno-zimowym, kiedy asfalt jest mokry, a temperatura niska nie można liczyć na to, że uda się przyspieszać do setki, jak podaje producent, w czasie 5,6 sekundy. Nie zmienia to faktu, że Leon Cupra jest bardzo starannie skalibrowanym samochodem, który daje dużo przyjemności z jazdy. To jeden z najciekawszych hot hatchy na rynku.

Seat Leon SC Cupra – świat straciłby niewiele

Niektórzy producenci rezygnują z wersji trzydrzwiowych samochodów miejskich i kompaktowych. Nic dziwnego skoro sprzedaż tych odmian spada z roku na rok. Pięciodrzwiowa odmiana Leona Cupra wygląda dynamicznie, a przy tym jest znacznie mniej uciążliwa w codziennej eksploatacji. Naszym zdaniem świat straciłby niewiele, gdyby Seat zrezygnował z produkcji Leona Cupra w wersji 3d.

Seat Leon SC Cupra - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1984 cm3, R4 turbo benz.
Moc 300 KM przy 5500 obr./min
Moment obrotowy 380 Nm przy 1800 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-b. automat DSG, napęd na przód
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,6 s
Średnie zużycie paliwa 6,7 l/100 km (producent)
Masa własna 1320 kg
Cena od 129 800 zł