Jeśli masz liczną rodzinę albo lubisz podróże w grupie przyjaciół, zwykła osobówka zawsze okazuje się za ciasna. Dlatego wymyślono vany. Pierwszy był w 1984 r. Chrysler ze swoim Voyagerem. Czwarta generacja praojca wszystkich vanów została w tym roku – za sprawą nowego właściciela, Fiata – zręcznie „przemeblowana”.

Co zyskają na tym potencjalni klienci?

Same dobre rzeczy. Voyager zawsze był superwygodnym pojazdem, idealnym na długie podróże. I tu się nic nie zmieniło. Van zapewnia przyzwoity komfort nawet 7 dorosłym osobom, a jeśli załoga jest mniej liczna, to przestrzeń bagażowa zwiększa się z 915 do maksymalnie 4071 l.

Dzięki seryjnemu systemowi Stow ’n Go fotele w drugim rzędzie i 3-osobowa kanapa tylna składają się dziecinnie łatwo i chowają pod podłogą, tworząc płaską powierzchnię. Szeroki dostęp do wnętrza ułatwia para bocznych, elektrycznie przesuwanych drzwi i wysoko unoszona pokrywa bagażnika.

Na czym więc polegają zmiany?

Wyrafinowany design, świetne wykończenie, wyszukane materiały – to wszystko, czego mogło nam brakować w Chryslerze, znajdziemy w nowej Lancii.

Pozostały także atrakcyjne gadżety ułatwiające i umilające podróżowanie. Należą do nich np.: 3-strefowa klimatyzacja automatyczna oraz multimedialny zestaw rozrywkowy z 30-gigabajtowym twardym dyskiem i ekranem dotykowym, radioodtwarzaczem z CD, DVD, MP3 i portem USB. Manewrowanie ponad 5,2-metrowym kolosem ułatwia kamera cofania, z której obraz jest pokazywany na 6,5-calowym ekranie dotykowym.

Oferowane są dwie wersje silnikowe: 2,8-litrowy diesel, wybrany przez nas do jazd testowych, oraz benzynowe V6 o pojemności 3,6 l. Oba silniki współpracują z 6-biegowymi „automatami”. 163-konny diesel (ten sam, który montowano w Chryslerze) trochę męczy się z blisko 2,2-tonowym olbrzymem.

Jeśli jednak nie stawiamy na dynamiczne zrywy, niezbyt zresztą pasujące do charakteru auta, nie będziemy zawiedzeni: spalanie może miło zaskoczyć. Zawieszenie nieco usztywniono, pozostaje komfortowe, a auto dobrze trzyma się drogi.

PODSUMOWANIE

Poddany umiejętnej kosmetyce stary znajomy zasługuje na uwagę tych, którzy potrzebują naprawdę dużego, komfortowego pojazdu. Łatwy sposób składania foteli zamienia 7-osobowe, luksusowo wyposażone i wykończone auto w poręczną bagażówkę.