Auto z ogłoszenia - ten Ford Mondeo wzbudza zaufanie!

Andrzej Jedynak
Andrzej Jedynak
Ford Mondeo doskonale sprzedawał się w polskich salonach, ale już krótki rekonesans na rynku pozwala stwierdzić, że auto trafiało głównie do firm. Podobnie jak na zachodzie Europy, takich pojazdów nie kupuje się po to, żeby stały – roczne przebiegi rzędu 30-50 tys. km są zupełnie normalne.

Mondeo z Polski? To poleasingowe

Obecnie nie brakuje egzemplarzy od pierwszego właściciela, serwisowanych i z fakturą z „pełnym” VAT-em (duży plus dla szukających auta używanego do firmy). Ile rzeczywiście są warte? Postanowiliśmy obejrzeć takiego Forda Mondeo. Chcieliśmy, żeby budżet wyniósł nie więcej niż 25-30 tys. zł, tyle że pierwsi właściciele sprzedają Mondeo zazwyczaj po 4-5 latach (po skończeniu leasingu) i są one droższe.
Trzeba więc było zweryfikować założenia – upatrzony egzemplarz wyceniono na blisko 40 tys. zł. Samochód jest wystawiony przez podwarszawskiego dilera Volkswagena. Przez telefon sprzedawca potwierdził, że Ford Mondeo był serwisowane do samego końca w ASO (ostatni raz w punkcie VW, który auto sprzedaje) i poinformował, że jest w pełni sprawne, ale dobrze byłoby wymienić już pasek rozrządu. To czynność wymagana po 200 tys. km (razem z paskami osprzętu), więc przegląd można uznać za niepełny. Mówi też o malowanym jednym błotniku.
Samochód sprawia dobre wrażenie – jest wart dodatkowych oględzin.
Przemek Wąworek / Auto Świat
Samochód sprawia dobre wrażenie – jest wart dodatkowych oględzin.
Co okazało się na miejscu? W większości słowa sprzedawcy się potwierdziły. Drobne nieścisłości odnoszą się do malowanego błotnika (patrz galeria) oraz historii serwisowej – brak jednego wpisu, kilka nie pochodziz ASO. Pozostaje też kwestia ceny: jest wysoka, ale w akceptowalnych granicach.

Ford Mondeo - naszym zdaniem

Jedyne, co przeszkadza nam w tym egzemplarzu, to dość wysoki przebieg – trzeba wydać blisko 40 000 zł i dalej nie ma się pewności, że kilka lat pojeździ się bez kolejnych inwestycji (największe ryzyko to osprzęt diesla). Sam egzemplarz jednak bez wątpienia jest godny zainteresowania.
Autor Andrzej Jedynak
Andrzej Jedynak

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!