Logo

Test 80 000 km | Toyota Land Cruiser 150: zawsze do usług

Andrzej Jedynak
Andrzej Jedynak
Land Cruiser 150 jak dumna fregata broni się przed pseudosportowym duchem czasu. Klasyczny duży format oraz konsekwencja w projektowaniu wszystkiego – od amortyzatorów po przełączniki. To klasyka w najlepszym wydaniu, prawdziwa odskocznia od powszechnie szerzącego się szaleństwa budowania SUV-ów o sportowym charakterze. Czy ktoś sobie wyobraża Land Cruisera 150 z pakietem sportowym? To nie przystoi!
Kierowcy, którzy w zawrotnym tempie mkną po ulicach i ubóstwiają dynamikę oraz rozwodzą się nad precyzją prowadzenia, docenią ten samochód po pierwszym spotkaniu z pokaźną dziurą na drodze. Land Cruiser przekonywająco wypadł również podczas górskiego testu zimowego, gdzie konieczne było wyciąganie zakopanych w śniegu aut konkurencji. Aby je ratować, ciągle korzystaliśmy z Toyoty. Sceny, jakich byliśmy wówczas świadkami, każą nam przypuszczać, że to praktycznie w pełni wyposażony samochód offroadowy, który na twardych drogach wykorzystuje tylko niewielką część swojego potencjału.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Na asfalcie jest jak doktor filozofii, który trafił za kierownicę taksówki. Wykorzystywana do pomocy innym, Toyota zdawała się cieszyć, że w końcu może się wykazać. Wożenie drewnianych bali przyczepą w lesie, w głębokim błocie, z leżącymi na drodze pniami? Dla pojazdu z manualną blokadą centralnego mechanizmu różnicowego, dobrze zestrojonym systemem kontroli trakcji, osiami z dużą możliwością wykrzyżowania oraz sporym prześwitem to proste ćwiczenie. Musimy wspomnieć, że testowany egzemplarz miał zwykłe wyposażenie, bez amortyzacji pneumatycznej, blokady tylnej osi i elektronicznych terenowych wspomagaczy (np. przełącznika wyboru terenu).
Testowana długa, 5-miejscowa wersja wszystkim pasażerom gwarantuje prawdziwą swobodę ruchu i możliwość wykorzystania dużego bagażnika (621 l bez składania siedzeń). Fotel kierowcy nie ma zbyt dużego siedziska, ale siedzi się na nim wysoko, jak na krześle biurowym. Kierowcy z zacięciem sportowym określą układ kierowniczy (przypominający amerykańskie rozwiązania) jako „bez czucia”.
Przy prędkości 178 km/h elektronika rygorystycznie odcina możliwość dalszego rozpędzania. W zamian Toyota świetnie pokonuje spore wyrwy lub garby lokalnych dróg nawet przy prędkościach, które dla zawieszenia innych pojazdów mogłyby okazać się śmiertelnie niebezpieczne.
Test 80 000 km | Toyota Land Cruiser 150: zawsze do usług
Auto Świat
Test 80 000 km | Toyota Land Cruiser 150: zawsze do usług
Koronną dyscypliną Toyoty jest holowanie przyczep. Z ładunkiem 3 ton na haku Land Cruiser pokona każde zbocze, jednak w takich warunkach przekładnia hydrokinetyczna topi sporą część mocy silnika w oleju hydraulicznym. Skutkiem jest natychmiastowy wzrost pragnienia silnika. Land Cruiser zużywa w takich warunkach dość dużo, nawet ponad 16 l paliwa na 100 km. Pięciostopniowa skrzynia LC jeszcze kilka lat temu wystarczała, by ten pojazd był konkurencyjny. W ostatnich lata pojawiły się jednak lepsze 8- i 9-stopniowe, szybko i efektywnie pracujące przekładnie automatyczne.
Mimo wszystko chętnie wykorzystywaliśmy Land Cruisera jako pojazd pociągowy. W przeciwieństwie do starszych modeli hak umieszczono tu na właściwej wysokości. Toyota waży 2,3 t, co jest znaczną masą, ale w porównaniu z konkurentami (Discovery, Pajero) akceptowalną, a w pojeździe pociągowym dającą poczucie pewności. Jeżeli przyczepa zaczyna się kiwać, odzywa się system kontroli trakcji, który rozpoznaje obciążenie na haku i skutecznie stabilizuje przyczepę.
W jeździe solo i na płaskim terenie w prosty sposób udaje się uniknąć chaotycznej redukcji biegów, wibracji oraz nadmiernego apetytu na paliwo. Wystarczy dosłownie potraktować nazwę modelu i spokojnie poruszać się po drogach – jak ogromnym krążownikiem. Przed głębokim wciskaniem pedału gazu powstrzymują spore przechyły nadwozia podczas szybkiego pokonywania zakrętów i nie do końca dające się wyłączyć ESP. Jeżeli zaczyna ono działać, uwidacznia się ostrożna natura auta – w następnym zakręcie silnik również nie rozwinie pełnej mocy, bo przecież niebezpieczeństwo może czaić się tuż za rogiem. Kierowca musi poddać się terapii relaksacyjnej, co w przypadku osób zagrożonych przepracowaniem może przynieść dużą ulgę.
Na koniec testu, po 80 tys. km i dwóch trudnych zimach, Land Cruiser nie wygląda jak nowy. Dotyczy to przede wszystkim polakierowanej na czarno ramy. Pedantyczni klienci zwracają na to uwagę – i słusznie, w końcu mamy do czynienia z pojazdem w cenie przekraczającej 200 tys. zł. Fakt, że materiał, z którego wykonano ramę, ma taką grubość, że jej przerdzewienie w ciągu najbliższych 15 lat jest mało prawdopodobne, na forach internetowych można jednak przeczytać sporo niepochlebnych wpisów dotyczących tego tematu. Jeżeli ktoś kupi Land Cruisera, powinien zlecić dodatkowe zabezpieczenie.
W lepszym stanie jest wnętrze. Mimo precyzyjnych spasowań na pierwszy rzut oka nie sprawia ono wrażenia wykonania z materiałów o wysokiej jakości, w konsoli środkowej dominuje twardy plastik. Jednak po męczącym teście nie ma mowy o klekotaniu czy łuszczącym się lakierze. Trwałość zamiast świecidełek – to sympatyczne.
Jeśli ktoś funduje sobie japońskie auto, nie ma zamiaru poszerzać kręgu znajomych o mechaników. Nie mamy tu najmniejszych zastrzeżeń. Nie przepaliła się nawet żarówka. Klocki hamulcowe musieliśmy wymienić tuż przed końcem testu. Problemy z uruchomieniem silnika? Ten diesel nie zna ich nawet przy -20oC. To samochód doskonale przygotowany do swojej roli.

Powinieneś wiedzieć…

Pokonany dystans: 80 tys. kmSilnik: diesel 3.0/190 KMSkrzynia: 5-biegowa, automatycznaWynik testu: potwierdzona niezawodność Toyoty, ale są też drobne niedociągnięciaCena: używany diesel 5d – od 125 tys. zł
Technika (dane fabryczne)
Silnik:
  • turbodiesel R4, 16V, wtrysk bezp. common railmontowany wzdłużnie z przodupoj. 2982 cm3moc 190 KM przy 3400 obr./minmaksymalny moment obrotowy 420 Nm przy 1600-2800 obr./min
Osiągi:
  • prędkość maksymalna 175 km/hprzyspieszenie 0-100 km/h 11,7 sspalanie miasto/trasa/średnio 10,4/6,7/8,1 l/100 kmemisja CO2 214 g/km
Nadwozie/podwozie:
  • ramowe, wsp. oporu powietrza 0,35masa własna do 2400 kg, dop. do 2990 kgmasa przyczepy ham./bez hamulców 3000/750 kgzawieszenie z przodu niezależne, sprężyny śrubowe, z tyłu oś sztywna, sprężyny śrubowehamulce tarczowe wentylowane (z przodu i z tyłu)opony 265/60 R 18zbiornik paliwa 87 l
Napęd/teren:
  • skrzynia automatyczna, 5-biegowareduktor (H 1,00; L 2,57)stały napęd na wszystkie kołacentralny dyferencjał Torsen dod. z blokadą manualną

Przeglądy/naprawy

  • 16 290 km: pierwszy przegląd („mały”) z wymianą oleju (6,5 l oleju syntetycznego o lepkości 5W 30) i filtra (1100 zł).30 008 km: drugi przegląd z wymianą oleju, filtrów, płynu hamulcowego (2350 zł); dodatkowo montaż kół letnich (bez ceny opon) (250 zł).46 104 km: trzeci przegląd z wymianą oleju i filtra (podstawowy – 1100 zł). 60 857 km: czwarty przegląd z wymianą m.in. oleju, filtrów, płynu hamulcowego (2200 zł); dodatkowo montaż kół zimowych (usługa 250 zł, bez ceny opon). 75 830 km: piąty przegląd z wymianą oleju i filtra (1100 zł); dodatkowo nowe klocki hamulcowe przednich kół (695 zł).
Przeglądów należy dokonywać dość często, bo co 15 tys. km lub co rok. Dość szeroki jest zakres prac, w ciągu naszego testu wymieniany był m.in. płyn hamulcowy oraz olej w mechanizmach różnicowych. Orientacyjny koszt paliwa w teście 44 tys. zł. Komplet opon zimowych 4200 zł. Orientacyjna utrata wartości 70 tys. zł.

Cena zakupu

Cena 5-drzwiowego Land Cruisera 150 3.0 D-4D aut., w końcu 2011 r. w wersji podstawowej Luna – 226 tys. zł. Obecna cena porównywalnej odmiany bazowej Prado (samochody po liftingu, silnik ten sam, przekładnia aut. 5-biegowa) – 209 tys. zł. Rynkowe ceny egzemplarzy 5d z dieslem, z 2011 r.: średnio 160 tys. zł (Luna z 2011 r. wg EurotaxGlass’s Polska – 139 tys. zł).
Rocznik2013201220112010
3.0 D-4D/173 KM Luna aut.133 400116 700
3.0 D-4D/190 KM Sol man.197 400173 800150 800132 200
3.0 D-4D/201 KM Prestige 7-os. aut.182 200159 300
4.0/282 KM Prestige aut.241 500212 400181 800156 600

Wyniki testu

Test 80 000 km | Toyota Land Cruiser 150: zawsze do usług
Auto Świat
Test 80 000 km | Toyota Land Cruiser 150: zawsze do usług
Czytaj również:
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Autor Andrzej Jedynak
Andrzej Jedynak
Powiązane tematy:UżywaneToyota4x4

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!