Dużo autostrady, dużo jazdy na pełnym gazie, wielu kierowców: Skoda Fabia Monte Carlo musiała podczas testu długodystansowego na ponad 100 tys. km przejść wiele prób. Na końcu nastąpiła ta najważniejsza — tradycyjna rozbiórka na części pierwsze. Dokładnie przyjrzeliśmy się silnikowi, skrzyni biegów, zawieszeniu, układowi kierowniczemu, karoserii. Zajrzeliśmy tam, gdzie oko nie sięga — przy użyciu specjalistycznych narzędzi dokładnej inspekcji poddaliśmy wnęki i zagłębienia. Gdzie znaleźliśmy korozję (bo znaleźliśmy)? Gdzie zapocenia (bo też się pojawiły), a gdzie śladów zużycia mimo ponad 100 tys. km nie ma wcale (bo i takich elementów nie brakuje)?
Równo 90 lat temu Skoda Popular zajęła drugie miejsce w Rajdzie Monte Carlo. Było to coś więcej niż tylko sportowy sukces – zrodziło ideę, która żyje do dziś. Wtedy zaowocowała limitowaną do 70 sztuk serią specjalną, dziś jej echo brzmi w nazwie wersji wyposażenia: Monte Carlo. I właśnie ta nazwa ponownie pojawiła się w maju 2023 r. na błotniku – tym razem Skody Fabii, która dołączyła do naszej długodystansowej floty testowej. Jeden z testujących na początku testu zanotował, że auto wygląda rewelacyjnie.
Auto Bild
Skoda Fabia Monte Carlo wygląda dobrze, ale niepozornie
Test nie był dla Fabii łatwy: wielu kierowców, wiele opinii i brak taryfy ulgowej. Szybko wśród testujących zaczęła powtarzać się opinia, że silnik jest niezwykle żywiołowy. Gdy 150 KM pokazuje, na co je stać, robi się naprawdę ciekawie. I tutaj „ciekawie” trzeba traktować dosłownie: osiem sekund do setki, prędkość maksymalna 222 km na godz. To wyniki, których po Fabii raczej by się nie spodziewano. Ale właśnie w tym tkwi jej urok — Fabia zachowuje się jak auto o klasę większe.
— Skoda szybko przyspiesza, jest zwinna, prowadzi się pewnie, zawieszenie jest sprężyste — zanotował jeden z testujących. Te pochwały regularnie przewijają się przez dziennik jazdy. Wciąż powracają tam zdania opisujące frajdę z jazdy: odcinki autostradowe, na których Fabia rywalizuje z mocniejszymi samochodami, kręte drogi, gdzie chętnie wchodzi w zakręty, i kierowcy, którzy chętnie korzystają z tych możliwości. I tutaj zaczyna się druga część tej historii. Bo gdzie dużo się wymaga, tam pojawiają się też ślady zużycia.
Auto Bild
Po nieco ponad 100 tys. km przyszedł czas na tradycyjny demontaż i ocenę stanu wszystkich części
Co psuło się w Skodzie Fabii 1.5 TSI DSG w trakcie testu?
Po 64 441 km konieczna była wymiana klocków hamulcowych z przodu i z tyłu. To nie dramat, raczej dowód na dynamiczny styl jazdy. Poza tym? Przez długi czas nic.
— Dotąd nie było żadnych usterek technicznych — napisał Jan Horn po ponad 90 tys. km. Na coś jednak zwrócił uwagę. — Od niedawna Fabia irytuje opornie reagującym układem kierowniczym. Tylko szczegół? Być może. Ale taki, który da się odczuć. Przy jeździe na wprost kierownica "sztywno i kanciasto" wychodzi ze środkowego położenia — czytamy dalej. To nieprzyjemne uczucie, zwłaszcza przy jeździe na wprost. Co ciekawe, ani przegląd, ani rozbiórka nie wykryły jednoznacznej przyczyny.
— Tymczasem wnętrze pokazuje się z solidnej strony. Wielu kierowców, tysiące kilometrów, wsiadanie i wysiadanie, a ślady zużycia są minimalne. Jedynie dywaniki zasługują na krytykę — notował ekspert DEKRA, Marcus Constantin.
Auto Bild
Wnętrze też rozkręcamy
Zupełnie inaczej sprawa wygląda z fotelami – tu ekspert nie miał żadnych zastrzeżeń. Ale opinie kierowców są podzielone – i to czyni temat ciekawym. — Jak dla mnie, na długie trasy fotele nie są idealne — napisał Rolf Klein. To stwierdzenie zapada w pamięć. Ale jest też druga strona: — W topowej wersji ten maluch ma świetnie trzymające fotele sportowe — zauważa inny testujący. Dwie różne perspektywy, a jeden element. I obie są prawdziwe.
Czy Skody rdzewieją? W Fabii kilka ognisk po 100 tys. km znaleźliśmy
Następnie spojrzenie pod samochód – tu robi się rzeczowo, chłodno i poważniej. Pojawia się korozja, ale na razie śladowa: na misce olejowej, śrubach, elementach zawieszenia. Nic poważnego, ale widoczne. — Początki odchodzenia lakieru — odnotowano gdzie indziej. To znak, że czas i eksploatacja zostawiły ślady. Jeszcze ciekawiej robi się przy sercu auta: silniku. Po ok. 80 tys. km autor notuje: „…to lekkie, ok. 1,3-tonowe auto nadal potrafi pędzić ponad 220 km na godz. po niemieckiej autostradzie”. Zdanie sugerujące lekkość – i pasujące do stylu użytkowania. Fabia w teście długodystansowym nie była oszczędzana. Wysokie, długotrwałe prędkości, dużo pełnego gazu: mały Monte Carlo często jeździł na granicy możliwości. I tu tkwi potencjalne wyjaśnienie wyników rozbiórki. Im większe i częstsze obciążenia, tym większe wymagania termiczne i mechaniczne dla oleju, uszczelnień i podzespołów. To przyspiesza zużycie podzespołów i trzeba to podkreślić.
Ekspert DEKRA, Marcus Constantin, wykrył wycieki oleju między silnikiem a skrzynią biegów oraz w okolicy uszczelniacza wału korbowego. Do tego osady nagaru na zaworach dolotowych i w kanałach oraz częściowo zablokowane fragmenty układu oczyszczania spalin. To typowe dla silnika często pracującego pod dużym obciążeniem. Wysokie temperatury i ciśnienia powodują więcej par oleju, które osadzają się w układzie dolotowym, gdzie ulegają zwęgleniu i mogą zanieczyścić układ wydechowy.
Auto Bild
Znaleźliśmy kilka zapoceń
Ale choć to logiczne wyjaśnienie, nie jest jedyne. W przypadku śladów oleju i wycieków pojawia się też inny podejrzenie — możliwy błąd produkcyjny lub montażowy. Nieoptymalne uszczelnienie czy odchylenia montażowe trudno dziś całkiem wykluczyć. Test długodystansowy pokazuje tylko to, do czego doszło – nie zawsze wyjaśni, dlaczego tak się stało. Najprawdopodobniej mamy tu połączenie ostrej eksploatacji i drobnych słabości konstrukcyjnych. Udowodnić się tego nie da. Podsumowując: silnik dał radę, ale odniósł też kilka ran. Należy o nich wspomnieć, by bilans po 100 tys. km był uczciwy.
Tym bardziej imponuje druga strona tego silnika. Mimo sportowej jazdy i opisanych usterek Fabia nie miała żadnych słabości w kwestii spalania. Testowy wynik poniżej 6 l to świetny rezultat dla auta, które regularnie było eksploatowane do granic możliwości.
Andreas May jak zwykle zwięźle to podsumował: — 1.5 TSI potrafi być oszczędne, jeśli się mu na to pozwoli. A gdy trzeba, wiarygodnie udaje małego "sportowca". Spojrzenie do środka pokazuje jednak, że ta druga rola (sportowca) nie przeszła bez śladu.
Elektronika też dorzuca coś od siebie. — System multimedialny ładuje się i ładuje — pisze Malte Büttner. W codziennej eksploatacji to irytuje, bo ile można czekać, zanim ekran wyświetli wszystkie dostępne funkcje albo obraz kamery cofania? Ostatecznie jednak bilans pozostaje pozytywny. Skoda Fabia Monte Carlo to auto, które potrafi więcej, niż się po nim spodziewasz.
Auto Bild
Skoda Fabia Monte Carlo to dopracowany samochód. Ma pewne wady, ale które auto ich nie ma?
Skoda Fabia 1.5 TSI DSG jest solidna, ale nie bez wad. Co znaleźliśmy?
Podsumujmy krótko, co znaleźliśmy po końcowym demontażu Skody Fabii Monte Carlo 1.5 TSI DSG:
- 1 Silnik "poci się" przy uszczelniaczu wału korbowego z prawej strony, od strony skrzyni biegów. W miejscu styku bloku silnika z podstawą wycieka olej – widoczny na osłonie podzespołów.
- 2 Ośki wykazują wyraźne ślady korozji. To jeszcze nie poważna wada, ale nie wygląda dobrze – początki rdzy trzeba mieć pod kontrolą.
- 3 Wnętrze po teście długodystansowym pozostaje w dobrym stanie. Fotele i elementy obsługi nie rzucają się w oczy, jedynie dywaniki mają widoczne ślady zużycia.
- 4 Skrzynia DSG bez uwag. Jedynie na misce olejowej i śrubach widać początki korozji, łożyska mają typowe ślady pracy.
- 5 Przestrzenie zamknięte są nierównomiernie, ale bardzo dobrze zakonserwowane woskiem. Po teście długodystansowym nie ma tu oznak korozji.
- 6 Napęd zaworów nie budzi zastrzeżeń. Wałek rozrządu, panewki i popychacze nawet po 100 tys. km nie wykazują śladów zużycia.
Jak oceniamy Skodę Fabię Monte Carlo i jej napęd — silnik 1.5 TSI połączony ze skrzynią DSG?
| Maks. liczba punktów karnych | Punkty karne | |
|---|---|---|
| Awarie unieruchamiające pojazd | ||
| Uszkodzenia silnika/skrzyni biegów | 0 × 15 | 0 |
| Uszkodzenie elementów układu napędowego | 0 × 5 | 0 |
| Dodatkowa usterka wymagająca wizyty w warsztacie | 0 × 3 | 0 |
| Dodatkowa wielodniowa naprawa warsztatowa | 0 × 5 | 0 |
| Usterka stwierdzona na przeglądach | 0 × 2 | 0 |
| Jakość długookresowa | ||
| Nadwozie (zabezpieczenie antykorozyjne, lakier, wykładziny, elementy wykończeniowe) | 0–5 | 0 |
| Silnik (szczelność, osady, stan ogólny, kultura pracy) | 0–5 | 3 |
| Skrzynia biegów (szczelność, zużycie, luzy, sprzęgło) | 0–5 | 0 |
| Układ wydechowy (stan, katalizator, mocowania, osłony termiczne) | 0–5 | 0 |
| Zawieszenie i układ jezdny (osie, resorowanie, układ kierowniczy, mocowania) | 0–5 | 2 |
| Instalacja elektryczna (przewody, złącza, bezpieczniki, zasilanie elektryczne) | 0–5 | 0 |
| Ocena | ||
| Punkty karne wynikające z doświadczeń odnotowanych w dzienniku testowym | 0–10 | 1 |
| Łączna liczba punktów karnych | 6 |
- Ocena po teście: 6-