Volvo V90 zachwycało nas przez 100 tys. km. Było idealne, póki nie wjechaliśmy na podnośnik

Tim Dahlgaard
Tim Dahlgaard
Jan Horn
Jan Horn
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Testowane Volvo V90 Cross Country przejechało 100 tys. km bez żadnych awarii, ale po demontażu ujawniono poważne uszkodzenia.
  • Napęd wału korbowego wykazuje ślady zużycia, a uszczelnienie wału napędowego ma wycieki oleju.
  • Wykryto liczne przypadki korozji na belkach osi, progach i podłużnicach, co jest niepokojące dla trzyletniego auta.
  • Krytyka dotyczy także foteli, hałasu silnika oraz zbyt czułego systemu wspomagania jazdy.
  • Ogólna ocena Volvo V90 CC to wygodny i praktyczny samochód, ale z problemami antykorozyjnymi.
Onet
Volvo V90 Cross Country przyjemnie i gładko przepłynął (to słowo dobrze opisuje jego relaksujący charakter) przez test na dystansie 100 tys. km. Nie zawiódł nas ani razu i osłodził nasze podróże służbowe, gwarantując wyjątkowo komfortowe warunki. To niezwykle przyjemne auto: przestronne, przyjemne w prowadzeniu, świetnie resorujące, proste w obsłudze, praktyczne (te kilka dodatkowych centymetrów prześwitu potrafi być kluczowe) i po prostu ładne. Na dodatek przez 100 tys. km bezawaryjne. To co poszło nie tak, skoro auto otarło się o szóstkę?
Autor Tim Dahlgaard
Tim Dahlgaard
Autor Jan Horn
Jan Horn

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!