Logo

Volvo V90 zachwycało nas przez 100 tys. km. Było idealne, póki nie wjechaliśmy na podnośnik

Tim Dahlgaard
Tim Dahlgaard
Jan Horn
Jan Horn
Dodaj w Google
Onet
Volvo V90 Cross Country przyjemnie i gładko przepłynął (to słowo dobrze opisuje jego relaksujący charakter) przez test na dystansie 100 tys. km. Nie zawiódł nas ani razu i osłodził nasze podróże służbowe, gwarantując wyjątkowo komfortowe warunki. To niezwykle przyjemne auto: przestronne, przyjemne w prowadzeniu, świetnie resorujące, proste w obsłudze, praktyczne (te kilka dodatkowych centymetrów prześwitu potrafi być kluczowe) i po prostu ładne. Na dodatek przez 100 tys. km bezawaryjne. To co poszło nie tak, skoro auto otarło się o szóstkę?
Data utworzenia:
4006
17
7
6
2
Autor Tim Dahlgaard
Tim Dahlgaard
Autor Jan Horn
Jan Horn
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!