Rodzinna wersja Corolli trafiła do produkcji w roku 2004. Model był składany w Tureckich zakładach tylko przez 5 lat. Toyota świetnie trzyma wartość na rynku wtórnym. Wysoka cena nie powinna jednak nadmiernie martwić kierowcy. Drogie w zakupie auto bardzo mało straci przy odsprzedaży. Zwłaszcza w przypadku, w którym egzemplarz będzie naprawdę zadbany. Ceny minivanów zaczynają się od 16 tysięcy złotych. Za kwotę 25 tysięcy kupujący może sobie pozwolić na wersję z 2006 roku. Standardowe wyposażenie jest bogate. Praktycznie żadnemu modelowi nie zabraknie kompletu poduszek, automatycznej klimatyzacji czy ESP.

Dopracowana praktyczność i spora ilość miejsca

Japończycy na początku nowego millenium nie mieli dużego doświadczenia w tworzeniu aut rodzinnych. A mimo wszystko Corolla Verso okazuje się niezwykle praktyczna. W obszernej kabinie znalazło się miejsce dla 22 schowków. Poza tym kierowca ma możliwość różnorodnej aranżacji wnętrza. Tylne fotele są pochylane, przesuwane i wyjmowane. Trzeci rząd siedzeń był dostępny w Toyocie za dopłatą. Miejsce w nim zajmą wyłącznie dzieci, a ponadto jego rozłożenie sprawia, że bagażnik niemalże przestaje istnieć. W konfiguracji 7-osobowej kufer liczy 63, 5-osobowej 423, a 2-osobowej 1563 litry. Stylistyka deski rozdzielczej jest nowoczesna, niestety dominuje w niej czarny kolor. Zegary wyglądają jakby były zapożyczone z hybrydy.

Toyota zaskakiwała nie tylko ładną kabiną, ale i dopracowaną karoserią. Nadwozie jest niezwykle zgrabne i nie wygląda jakby jego projekt pochodził z lat osiemdziesiątych. To spory postęp dla osób pamiętających japońskie auta z końca lat dziewięćdziesiątych. Dynamizmu Corolli Verso dodaje schodząca się linia okien, a tylne lampy z białymi kloszami wyglądają jakby pochodziły z magazynu firmy tuningowej. Blachy karoserii są bardzo dobrze zabezpieczone przed korozją. Wady? Grube słupki sprawiają, że kierowca ma ograniczoną widoczność do tyłu.

Trzy czwarte modeli z rynku wtórnego wykorzystuje do napędu silnik diesla, z czego w największej ilości przypadków mowa o motorze 2,0 D-4D. 116-konna jednostka początkowo miała poważne problemy z przedwczesnymi usterkami turbosprężarek i wtryskiwaczy. Na szczęście Japończycy usuwali awarie na mocy akcji naprawczych. 2-litrowy ropniak charakteryzuje się przyzwoitą trwałością, a ponadto będzie o wiele tańszy w naprawach od 2,2-litrowych braci. Głównym problemem podczas obsługi są wtryskiwacze Denso. Silnik 2,0 D-4D jako jedyny w gamie posiada pasek rozrządu.

Corolla Verso 2,0 D-4D: nie demon prędkości

Diesel rozpędza Corollę Verso do pierwszej setki w 12,6 sekundy. Być może minivan nie ma żadnych szans na dynamiczny start ze świateł, jednak w trasie sprawdza się dobrze i zapewnia przyzwoitą dynamikę. W cyklu miejskim zapotrzebowanie na paliwo wynosi 7,8 litra oleju napędowego. Jazda poza terenem zabudowanym obniża spalanie do 5,3 litra.

Drugim, najpopularniejszym źródłem napędu jest 1,8-litrowy benzyniak o mocy 129 koni mechanicznych. Minivan osiąga 100 km/h po 10,8 sekundy i nie przeraża wynikami spalania. W mieście zapotrzebowanie na paliwo nie powinno przekroczyć 10 litrów benzyny. W trasie apetyty spadnie do 6,5 litra. Japoński benzyniak ma właściwie tylko jedną słabość. Przy większych przebiegach potrafi zużywać duże ilości oleju. Podczas zakupu Corolli Verso z motorem benzynowym lepiej unikać wersji zasilanych LPG. Silniki VVT-i źle znoszą ten typ paliwa i dosyć szybko mogą wymagać regeneracji głowicy.

Konstrukcja zawieszenia nie jest specjalnie wyrafinowana. Przód opiera się na kolumnach McPhersona, podczas gdy tył na belce skrętnej. Toyota praktycznie w każdych warunkach prowadzi się stabilnie i dobrze tłumi nierówności. Mimo wszystko nie jest typem sportowca i raczej nie nadaje się do szybkiego pokonywania zakrętów. Ogromną zaletą zawieszenia jest trwałość. Większość części bezawaryjnie pokonuje przebiegi grubo przekraczające 100 tysięcy kilometrów. Nawet jeżeli któryś z elementów wybije się, jego wymiana nie pochłonie majątku. Zamienniki są tanie i łatwo dostępne.

Wzór trwałości!

Trwałe jest jednak nie tylko resorowanie. Corollę Verso świetnie oceniają praktycznie wszystkie ośrodki badające awaryjność. Podczas eksploatacji minivana zdarzają się głównie drobne usterki, które nie mają większego znaczenia dla dalszej jazdy. Przykłady? Z czasem popsuje się fabryczny radioodbiornik, dosyć szybko zużywają się poduszki skrzyni biegów, a nawigacja w najbogatszych wersjach może działać nieprawidłowo. Nieco kłopotów przysporzą również hamulce. Użytkownicy narzekają na to, że oryginalne klocki na ogół nie wytrzymują dłużej niż 30 tysięcy kilometrów, a tłoczki zacisków hamulcowych zacierają się po pokonaniu 100 tysięcy kilometrów.

Corolla Verso może zaimponować. Dobrze się prowadzi, jest naprawdę praktyczna, a ponadto rzadko się psuje. Nawet problemy nowoczesnego diesla nie powinny stanowić skazy na wizerunku. W końcu większość konkurentów ma niewiele bardziej trwałe motory wysokoprężne. Dodatkowo Toyota jest idealnym autem dla osób, które chcą dobrze ulokować pieniądze. Przy odrobinie dbałości serwisowej niewiele straci podczas odsprzedaży.