11-latek na hulajnodze jechał drogą krajową. Jego ojciec miał proste wyjaśnienie
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Policja w Prudniku zatrzymała 11-letniego chłopca jeżdżącego hulajnogą elektryczną po drodze krajowej nr 40.
- Chłopiec nie miał elementów odblaskowych i poruszał się w ruchu drogowym, gdzie prędkość wynosiła 90 km/h.
- Ojciec chłopca był zaskoczony, twierdząc, że syn miał jeździć po drogach gruntowych, a nie na ruchliwej trasie.
- Sprawa może trafić do Sądu Rodzinnego w Prudniku, który zdecyduje o dalszych krokach.
- Policja przypomina zasady dotyczące jazdy na hulajnodze, w tym ograniczenia prędkości i wymagania dotyczące wieku.
Patrol drogówki z Komendy Powiatowej Policji w Prudniku (woj. opolskie) na drodze krajowej nr 40 zauważył jadącego pasem ruchu chłopca na hulajnodze elektrycznej. Nastolatek nie miał żadnych elementów odblaskowych i nie było z nim nikogo dorosłego. Obok przejeżdżały samochody, które — zgodnie z przepisami — mogą tu poruszać się z prędkością 90 km na godz. Policja poinformowała ojca chłopca, który przedstawił im zaskakujące wytłumaczenie.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Wpadington / Shutterstock
Jazda hulajnogą po jezdni jest możliwa tylko tam, gdzie maksymalna dopuszczalna prędkość to 30 km na godz. (zdj. ilustracyjne)