Logo

Abu Dhabi Desert Challenge: Dąbrowski umacnia pozycję lidera w klasie Open (2. etap)

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Rozpoczęło się prawdziwe pustynne ściganie. Wczoraj zawodnicy mieli do pokonania 413 kilometrów po kopnych piaskach i olbrzymich wydmach, pośród których pasły się utrudniające przejazd wielbłądy. To zwierzęta właśnie najbardziej przeszkadzały dziś Kubie Przygońskiemu, który walczy o pierwszą trójkę. Po etapie jest na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej zawodów i traci do lidera Hiszpana Marca Comy zaledwie 3’54 sekundy.
- Jechałem jako jeden z pierwszych zawodników. Wystartowałem w grupie z Markiem Comą i Palem Ullevalseterem. Czasem prowadziłem i wytyczałem trasę, czasem jechałem za nimi. Przez cały etap manewrowaliśmy między stadami wielbłądów, które oczekiwały na nas pomiędzy wydmami. Odcinek był bardzo szybki. Olbrzymie wydmy i strome, długie podjazdy i zjazdy. Miałem drobne kłopoty techniczne, ale poradziłem sobie z nimi. Jestem blisko czołówki i zamierzam walczyć o podium na tych zawodach – komentował Kuba Przygoński.
Bliski czołówki jest również doskonale jadący Marek Dąbrowski, który prowadzi w klasyfikacji motocykli powyżej 450 cc, a w generalce jest dziewiąty.
- Przez cały odcinek utrzymywałem się za szybko jadącym Davidem Fretigne. Nadaliśmy naprawdę szybkie tempo. Wypracowałem kolejne osiem minut nad moim najbliższym rywalem i umocniłem się na prowadzeniu. Mam nadzieję, że nie nadwyrężyłem się przez tak szybką jazdę, a do jutra uda mi się zregenerować by móc ponownie atakować – dodał Marek Dąbrowski.
Dobrym tempem jedzie również kapitan zespołu Jacek Czachor, który po dwóch dniach jest na jedenastym miejscu.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu