Nie ulega wątpliwości, że z każdym miesiącem i przejechanym kilometrem wszystkie auta tracą na wartości. Tyle że jedne bardziej, inne mniej. Nie bierzemy pod uwagę klasyków, bo te akurat ciągle drożeją. Co zatem kupić, żeby stracić jak najmniej?

Dla fana danego modelu nie ma to z pewnością większego znaczenia. On i tak kupi swój wymarzony samochód za każde pieniądze, nie zważając na utratę wartości. Ci, którzy w chwili zakupu kierują się rozsądkiem, na pewno pod uwagę wezmą również utratę wartości i łatwość odsprzedaży samochodu po kilku latach. Specjalnie dla Was zrobiliśmy ranking modeli – od tych, które tanieją najwolniej, do tych, które po dwóch latach można kupić za ułamek ceny nowego. Zaczynamy od segmentu B, a w następnych wydaniach pod uwagę weźmiemy kolejne klasy. Przyglądamy się samochodom nowym, jak i kilkuletnim używanym.

Sądzimy, że podpowiemy Wam, które auto warto kupić, żeby jak najmniej stracić. A w naszych realiach to przecież ważne kryterium wyboru poza oczywiście ceną, stanem technicznym czy niezawodnością. Jak co tydzień.

 Foto: auto świat / Auto Świat

Zapraszamy także na nasze łamy, do iPada i na oraz na nasz profil na Facebooku. W tej chwili mamy już prawie 115 tys. fanów. Ich liczba wciąż rośnie. A skoro już jesteśmy przy nowoczesnych mediach, to przypominamy o cotygodniowej wersji Auto Świata na tablety, w której oferujemy odbiorcom nie tylko to, co publikujemy w wersji drukowanej, lecz także dodatkowe zdjęcia i filmy.

Miłej lektury!