• Nowe iX3 będzie produkowane w fabryce w Shenyang w Chinach. Data rozpoczęcia produkcji nie została jeszcze ujawniona
  • Samochód zostanie wyposażony w elektryczny układ napędowy piątej generacji z modułowym zestawem baterii mocowanych do nadwozia
  • Zasięg ponad 400 km (wg cyklu WLTP) przy zestawie akumulatorów 70 kWh. Czas ładowania ze stacji 150 kW – do 30 minut

Kto pierwszy ten lepszy w walce o miejsce dla SUV na elektrycznym podium? Jaguara I-Pace można już kupić. W salonie Audi przyjmą już zamówienie na nowy e-tron. Zamówienie można złożyć także u Tesli na model X. W przypadku Mercedesa będziemy jeszcze odprawieni z kwitkiem chcąc kupić EQC. Podobnie w przypadku BMW, które dopiero pokazuje koncept iX3.

Na seryjną wersję samochodu trzeba będzie poczekać nieco dłużej niż na finał „Gry o tron”. Niewykluczone, że iX3, które będzie produkowane w fabryce BMW Brilliance Automotive w Shenyang w Chinach pojawi się w salonach w 2019 roku lub 2020 roku. Podkreślamy - niewykluczone.

Choć BMW nie ujawnia jeszcze daty rozpoczęcia produkcji samochodu, to jeszcze w zeszłym roku chwaliło się piątą generacją napędu elektrycznego (jednym z najbardziej charakterystycznych rozwiązań jest to, że w jednym module zmieszczono przekładnię, silnik oraz komputer). Wówczas informowano, że trafi na rynek w 2021 roku. A taki napęd ma być stosowany w iX3. BMW obiecuje moc 270 KM oraz zasięg (mierzony wg cyklu WLTP) ponad 400 km. I przy okazji chwali się, że do budowy napędu nie zastosowano pierwiastków ziem rzadkich, by uniezależnić się od ich dostępności.

W iX3 pojawi się modułowy zestaw baterii 70 kWh mocowany pomiędzy osiami. Niewykluczone, że z tego powodu zastosowano specjalną ramę zawieszenia z tyłu oraz dokonano modyfikacji w układzie jezdnym. BMW nie kryje przy tym, że trwają już przygotowania do zmian konstrukcyjnych w obecnie produkowanych samochodach na potrzeby zastosowania napędu i akumulatorów nowej generacji. Docelowo bowiem klienci mają mieć wybór różnych napędów (spalinowych i elektrycznych) w wielu seriach.

Zaprezentowany w Pekinie koncept iX3 zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na technikę. Warto przyjrzeć się bliżej stylizacji samochodu. To nie jest bowiem kolejny ekstrawagancki model jak wcześniejsze i3 czy i8. To po prostu nieco zmodyfikowane X3 z charakterystyczną stylizacją przodu, w którym najbardziej wyróżniają się połączone nerki.

Trudno o bardziej zrozumiały przekaz w kwestii designu: by jeździć elektrykiem od BMW wcale nie trzeba się tym afiszować na ulicy. Podobnie jest w przypadku nowego Nissana Leaf. Najwyraźniej obserwujemy nowy trend: samochody elektryczne wcale nie muszą się wyróżniać na drogach. Co najwyżej tylko wytrawni obserwatorzy będą mogli szybko rozpoznać charakterystyczne detale elektrycznych wersji.