Przypomnijmy, że właśnie mija pierwsza rocznica śmierci słynnego koszykarza. Kobe Bryant zginął 26 stycznia 2020 r. w katastrofie helikoptera wraz z ośmioma innymi osobami, w tym 13-letnią córką Gianną.

Chevrolet Impala w 2006 r. został dostarczony do firmy tuningowej West Coast Customs (WCC) przez żonę Bryanta – Vanessę, która zamówiła dla niego samochód jako prezent świąteczny. Specjaliści od tuningu rozebrali pojazd do gołej blachy. Następnie pomalowali wielowarstwową farbą w mieszance fioletu i błękitu królewskiego. Nadwozie otrzymało nowe przeszklenie oraz listwy ozdobne, a chromowane elementy gruntownie odnowiono. Samochód wyposażono również w 13-calowe stuszprychowe koła Dayton z oponami Reliant Super Ride.

WCC wyposażyło wnętrze w całkowicie nową białą skórzaną tapicerkę wysadzaną prawdziwymi kryształami Swarovskiego i wykończoną niebieskimi lamówkami oraz dywanami. System stereo montowany w bagażniku zawiera potężny wzmacniacz Sony, a także wiele głośników i subwooferów. Dopełnieniem jest kierownica ze wspomaganiem i obrotomierz.

Wprowadzone w Impali zmiany nie były czysto estetyczne. Modyfikacji doczekał się także 5,4-litrowy silnik V8. Inny jest podwójny układ wydechowy, a przednie hamulce bębnowe zastąpiono tarczowymi.

Chevrolet Impala – zmiany w zawieszeniu

Jak przystało na prawdziwego lowridera zmodyfikowano również zawieszenie pojazdu. Zastosowano w nim hydrauliczny układ z dwiema pompami Pro Hopper „Envious Touch”, trzema podnośnikami Adel oraz dwoma cylindrami – 6-calowym z przodu i 12-calowym z tyłu. Cały system ma cztery przełączniki, osiem akumulatorów i osiem solenoidów.

Samochód ma prawie 60 lat i tylko 24 729 mil na liczniku. Obecnie, na pięć dni do zakończenia aukcji, wylicytowano kwotę 140 000 dolarów, ale oczekuje się, że ostateczna cena wyniesie 250 tys. dolarów.