- Polacy chcą korzystać z zalet napędu elektrycznego bez podporządkowywania codziennej jazdy ładowaniu. Hybryda powinna możliwie często poruszać się w ciszy i samodzielnie zarządzać energią.
- Technologia musi uzasadnić swoją cenę w realnym użytkowaniu. Aż 63 proc. badanych oczekuje spalania niższego o co najmniej 3 l na 100 km względem klasycznego odpowiednika.
- MG odpowiada na te potrzeby technologią Hybrid+. Pełna hybryda automatycznie dobiera sposób pracy napędu, odzyskuje energię podczas jazdy i nie wymaga podłączania samochodu do gniazdka.
- Hybrid+ trafia do modeli o różnym charakterze i mocy. MG3 Hybrid+ oferuje 195 KM, MG ZS Hybrid+ 197 KM, a MG HS Hybrid+ 224 KM.
Skala oczekiwań najlepiej wybrzmiewa w liczbach. Niemal co drugi badany chciałby poruszać się elektrycznie przez ponad połowę miejskiej trasy, 64 proc. oczekuje automatycznego zarządzania napędem, a 49 proc. chce mocy wynoszącej co najmniej 161 KM. Sama plakietka "hybrid" już nie wystarczy. Auto ma płynnie pełzać w korku, zdecydowanie nabierać prędkości przy wyprzedzaniu i samodzielnie decydować, który silnik powinien w danej chwili pracować.
To nie jest głos kierowców zamkniętych w technologicznej bańce. Badanie objęło 1027 regularnie jeżdżących osób w wieku od 25 do 60 lat. Aż 72 proc. z nich nadal korzysta z manualnej skrzyni biegów, a 59 proc. planuje zakup samochodu w ciągu najbliższego roku. Raport opisuje więc oczekiwania ludzi, którzy wkrótce mogą pojawić się w salonie albo zacząć przeglądać ogłoszenia.
Hybryda ma sama wiedzieć, kiedy korzystać z prądu
Czy wyniki dotyczące jazdy miejskiej mówią o oczekiwaniach kierowców najwięcej? Możliwe, gdyż aż 48 proc. badanych chciałoby pokonywać w trybie elektrycznym ponad połowę czasu spędzanego za kierownicą w mieście. Wszystko to bez konieczności podłączania samochodu do gniazdka.
Wymagania sięgają jeszcze dalej. Dla 64 proc. respondentów ważne jest, aby samochód automatycznie wybierał tryb napędu i zarządzał energią bez udziału prowadzącego. Kierowca chce więc korzystać z elektryfikacji, lecz oczekuje, że cała praca związana z przepływem energii pozostanie po stronie samochodu. W korku technologia powinna dawać efekt odczuwalny natychmiast. 42 proc. ankietowanych zdecydowanie oczekuje całkowitego wyłączenia silnika spalinowego podczas wolnej jazdy.
Nowoczesna hybryda musi jednak przekonywać także poza miastem. 49 proc. kierowców oczekuje mocy wynoszącej co najmniej 161 KM. Co ciekawe, 30 proc. badanych nie potrafiło podać konkretnej wartości.
MG Motor
Wyprzedzanie szybko weryfikuje możliwości napędu
Na papierze moc można przedstawić jednym parametrem. Na drodze najważniejsza jest chwila, która upływa między wciśnięciem pedału przyspieszenia a reakcją samochodu.
Według raportu 34 proc. badanych najbardziej obawia się podczas wyprzedzania zbyt wolnej odpowiedzi napędu na nagłe dodanie gazu. Dla 29 proc. problemem jest brak poczucia stabilności i odpowiedniego zapasu mocy przy wyższych prędkościach. Kolejne 16 proc. wskazuje gwałtowną redukcję biegu połączoną z szarpaniem, a 14 proc. zwraca uwagę na głośną pracę silnika na wysokich obrotach.
Te wyniki pokazują, że dynamika ma również wymiar związany z poczuciem kontroli. Podczas krótkiego okna do wyprzedzania liczy się przewidywalna odpowiedź. Kierowca powinien od razu wiedzieć, jak zachowa się samochód i jak szybko zbuduje prędkość.
W napędzie hybrydowym silnik elektryczny może dostarczyć moment obrotowy natychmiast po naciśnięciu gazu. Ostateczny efekt zależy jednak od konstrukcji całego układu oraz od sposobu, w jaki oprogramowanie łączy pracę obu źródeł napędu. Moc systemowa opowiada więc tylko część historii. Równie ważne są szybkość reakcji i płynność przechodzenia pomiędzy poszczególnymi trybami.
Korki są drugim poligonem dla technologii
Codzienna jazda po mieście stawia przed napędem inne wymagania. Tutaj samochód co chwilę rusza, zwalnia i ponownie nabiera prędkości. Każda zwłoka, szarpnięcie lub głośny restart silnika wracają dziesiątki razy podczas jednej podróży.
W raporcie 27 proc. kierowców deklaruje, że przynajmniej kilka razy w miesiącu irytuje się szarpaniem auta w ruchu miejskim. Kolejne 40 proc. doświadcza tego sporadycznie. Zaledwie 31 proc. twierdzi, że ten problem nie występuje w ich przypadku.
Płynność staje się zatem pełnoprawnym parametrem użytkowym. Sprawnie pracująca hybryda może ruszać z wykorzystaniem silnika elektrycznego, odzyskiwać energię podczas hamowania i ponownie używać jej przy kolejnym przyspieszeniu. Kierowca widzi efekt w postaci spokojniejszej pracy układu, a częste zmiany tempa przestają przypominać ciągłą walkę ze sprzęgłem i lewarkiem.
Nic dziwnego, że 41 proc. respondentów uznaje tradycyjną skrzynię automatyczną za najlepszy sposób zmiany biegów. Manual wskazało 26 proc., a przekładnię CVT jedynie 6 proc. Wśród osób mających kontakt z CVT część zwraca uwagę na dźwięk pojawiający się podczas intensywnego przyspieszania.
MG Motor
MG
MHEV, HEV, PHEV i BEV odpowiadają na różne potrzeby
Słowo "hybryda" obejmuje dziś kilka konstrukcji. Miękka hybryda MHEV wykorzystuje niewielki układ elektryczny, który wspiera silnik spalinowy. Taki samochód zwykle nie porusza się regularnie wyłącznie na prądzie.
Pełna hybryda HEV ma większy udział napędu elektrycznego i może w określonych warunkach jechać z wyłączoną jednostką spalinową. Akumulator ładuje się podczas jazdy oraz odzyskiwania energii przy zwalnianiu, dzięki czemu kierowca nie podłącza auta do zewnętrznego źródła zasilania.
Hybryda plug-in, czyli PHEV, korzysta z większej baterii i potrafi przejechać dłuższy dystans w trybie elektrycznym. Pełne wykorzystanie jej możliwości wiąże się z regularnym ładowaniem. Samochód BEV porusza się wyłącznie dzięki napędowi elektrycznemu i energii zgromadzonej w akumulatorze.
Raport pokazuje, że znajomość tych rozwiązań pozostaje nierówna. O hybrydach plug-in słyszało 59 proc. ankietowanych, o pełnych hybrydach 51 proc., a o MHEV 29 proc. Jednocześnie 26 proc. nie kojarzy żadnego z wymienionych rodzajów technologii.
Hybrid+ ma pracować w tle
Z raportu wyłania się zatem dość precyzyjny obraz oczekiwanego napędu. Powinien często korzystać z energii elektrycznej, samodzielnie zarządzać jej przepływem i nie wymagać regularnego podłączania auta do ładowarki. W tę logikę wpisuje się MG Hybrid+, czyli pełna hybryda opracowana z myślą o automatycznej pracy w różnych warunkach.
System korzysta z akumulatora o pojemności 1,83 kWh, który jest doładowywany podczas jazdy i hamowania. Przy niższych prędkościach samochód może częściej poruszać się z wykorzystaniem energii elektrycznej. Podczas mocniejszego przyspieszania oba źródła napędu współpracują, natomiast przy szybszej, jednostajnej jeździe silnik spalinowy może bezpośrednio napędzać koła.
Kierowca nie musi wybierać źródła napędu ani śledzić przepływu energii. Odczuwalny ma być przede wszystkim rezultat: płynne ruszanie, spokojniejsza jazda w mieście i odpowiednia reakcja wtedy, gdy potrzebny jest zapas mocy.
Od miejskiego hatchbacka po rodzinnego SUV-a
Napęd Hybrid+ jest dostępny w kilku modelach MG. Najmniejszy MG3 Hybrid+ rozwija 195 KM mocy systemowej i 425 Nm momentu obrotowego. Do 100 km na godz. przyspiesza w 8 s, a deklarowane średnie zużycie paliwa wynosi 4,4 l na 100 km według WLTP.
MG ZS Hybrid+ oferuje 197 KM. Osiągnięcie 100 km na godz. zajmuje 8,7 s, natomiast przyspieszenie od 80 do 120 km na godz. trwa 7,2 s. Ten drugi wynik szczególnie dobrze pokazuje możliwości samochodu podczas manewrów wykonywanych poza miastem. Deklarowane zużycie paliwa wynosi 5,0 l na 100 km.
Największy MG HS Hybrid+ dysponuje mocą systemową 224 KM. Przyspiesza do 100 km na godz. w 7,9 s, a producent podaje zużycie paliwa od 5,5 l na 100 km w cyklu mieszanym.
MG Motor
Kierowcy coraz uważniej liczą wartość samochodu
Pragmatyzm widoczny w podejściu do napędu obejmuje także całą ofertę. Przy rozważaniu zakupu samochodu mniej znanej marki 46 proc. respondentów za najważniejszy argument uznaje stosunek ceny do oferowanej technologii i wyposażenia standardowego. Dla 32 proc. kluczowa jest długa i pewna gwarancja, a 19 proc. przywiązuje największą wagę do niezależnych recenzji oraz testów dziennikarskich.
Podobną ostrożność widać we wnętrzu. 51 proc. badanych chce nowoczesnych rozwiązań cyfrowych połączonych z fizycznymi przyciskami do obsługi najważniejszych funkcji. Wyłącznie dotykowe sterowanie wybiera 8 proc. kierowców.
Nowy raport MG pokazuje kierunek, w którym zmierzają oczekiwania rynku. Hybryda ma zużywać mniej paliwa, lecz jej możliwości są dziś oceniane znacznie szerzej. Liczy się cisza w mieście, natychmiastowa odpowiedź przy wyprzedzaniu i automatyczne zarządzanie energią. Technologia zdobywa uznanie wtedy, gdy kierowca odczuwa jej działanie na drodze, choć podczas jazdy nie musi poświęcać jej szczególnej uwagi.