Tak, apteczka będzie obowiązkowa w samochodzie, ale nie... nie od października, nie grozi ci "potężny" mandat, a policjanci nie zaczynają zmasowanych kontroli. Smutne, bo bardzo ważny temat znowu stał się pretekstem do clickbaitów i straszenia kierowców. Wyjaśniamy dzisiaj wszystko, co musisz wiedzieć o apteczkach w aucie.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
DarSzach / Shutterstock
Kontrola drogowa
Fake news o nowym obowiązkowym wyposażeniu samochodu i potężnych mandatach, jakie mają wlepiać policjanci, robi kolejne okrążenie internetu. Dlatego zacznijmy od najważniejszego: policjant nie da ci mandatu za brak apteczki w samochodzie. W myśl aktualnych przepisów, obowiązujących w 2026 r., nie musisz jej wozić w samochodzie. Nie musisz, ale gorąco do tego zachęcamy — nigdy nie wiadomo, kiedy apteczka się przyda.
No dobra... To co musi mieć każdy samochód w Polsce?
Każdy polski kierowca musi mieć w swoim samochodzie:
trójkąt ostrzegawczy
i gaśnicę.
Do tej krótkiej listy lada chwila zostanie dopisana apteczka. I wbrew temu, co obwieściło wiele osób, wcale nie w 2026 r., a dopiero w 2027 r. Nowe przepisy wcale nie będą restrykcyjne, a kierowcom nie grożą drakońskie kary. Tłumaczył to redaktor Maciej: Wgryzłem się w obowiązkowe apteczki w autach. "Wystarczy cokolwiek z naklejką". Maciek rozłożył temat apteczek na czynniki pierwsze. My wyciągniemy dzisiaj samą esencję.
Kto tak naprawdę będzie musiał mieć w samochodzie apteczkę?
Co ciekawe, nowy przepis wcale nie obejmie wszystkich kierowców, a tylko tych, którzy będą jechać naprawdę nowiutkim samochodem. Spójrzcie sami na to, co znalazło się w przepisach:
Pojazd samochodowy wyposaża się w apteczkę doraźnej pomocy; przepis stosuje się do samochodu osobowego zarejestrowanego po raz pierwszy po dniu 31 marca 2027 r.
Samo ministerstwo przyznało, że nie zamierza nakładać na kierowców dodatkowych kosztów.
W praktyce zatem regulacja ta będzie obejmowała pojazdy po raz pierwszy dopuszczane do ruchu drogowego i nie będzie skutkować koniecznością dodatkowego doposażania w apteczkę wielu milionów pojazdów dopuszczonych już w Polsce do ruchu drogowego, co mogłoby zostać uznane za nadmiarowe obciążenie wobec właścicieli od lat użytkujących swoje pojazdy.
New Africa / Shutterstock
Apteczka w aucie może ratować życie. Rząd chce przywrócić obowiązek
Jaki mandat można dostać za brak gaśnicy, trójkąta, a (w przyszłości) apteczki? Nie ma mowy o tysiącach zł
Teoretycznie za wykroczenia kierowcy mogą dostać nawet pięć tys. zł mandatu, a jak sprawa trafi do sądu — to i 30 tys. zł grzywny. Teoretycznie.
W praktyce tak potężne kary zarezerwowane są dla najcięższych przewinień na drodze. A to i tak totalnie skrajne przypadki. Pamiętajcie, że taryfikator przewiduje 1500 zł mandatu za wyprzedzanie na przejściu, 2000 zł za ignorowanie przepisów na przejeździe kolejowym, a maksymalny mandat za prędkość to 2500 zł.
Nikt więc nie da wam "potężnego" mandatu za brak gaśnicy albo trójkąta. Drogowa praktyka pokazuje, że najczęściej jest to 100 zł.
DarSzach / Shutterstock
Kontrola drogowa
Jaką apteczkę trzeba będzie mieć w nowym samochodzie od przyszłego roku?
Nie ma konkretu. Rząd sugeruje niemiecką normęDIN 13164. W takiej apteczce jest dużo materiałów opatrunkowych, w tym bandaży i plastrów, są nożyczki z zaokrągloną końcówką, ustnik, koc termiczny, rękawiczki jednorazowe, itp
Takie uzasadnienie ministerstwa znalazł redaktor Maciek:
Należy przyjąć, że brak ustalenia wymagań normatywnych dla apteczki wpłynie na ograniczenie kosztów związanych z wprowadzeniem nowego wymogu. Dzięki temu osoby dokonujące zakupu apteczki będą miały wybór z gamy gotowych produktów, w tym apteczek zgodnych np. z normą DIN 13164.