To będzie jeden z najważniejszych momentów w historii marki Alpine. Obecne A110 jest jednym z ostatnich lekkich, "czysto" spalinowych samochodów sportowych na rynku. Jego następca ma zachować charakter pierwowzoru, ale jednocześnie stanąć twarzą w twarz z wyzwaniami stawianymi przez erę elektromobilności. Jak wyjdą na tym fani modelu?
Alpine A110. Rzeźba odsłania kierunek zmian w 2027 r.
Zaprezentowana przez Alpine rzeźba nie pokazuje jeszcze gotowego samochodu, ale zdradza najważniejsze proporcje przyszłego modelu. Pod charakterystycznie ułożonym niebieskim "suknem" widać nową sylwetkę — wyraźnie dłuższą i smuklejszą od obecnego A110. Już bardziej w stylu supersamochodu niż kompaktowego coupe (patrz: porównanie na zdjęciach poniżej). Pełnowymiarowa instalacja będzie jedną z głównych atrakcji stoiska Alpine podczas Paris Motor Show, które rozpocznie się 12 października.
Projektanci podkreślają, że inspiracją był Concorde, czyli legendarny naddźwiękowy samolot pasażerski. Stąd mocno zaakcentowana aerodynamika i linie mające sprawiać wrażenie ruchu nawet wtedy, gdy samochód stoi w miejscu. Mimo tych wyraźnych zmian na rzeźbie można dostrzec charakterystyczny dla A110 przód z motywem w kształcie litery V, dodatkowe wbudowane w zderzak halogeny (dziś: światła do jazdy dziennej), mocno zaznaczone nadkola oraz nawiązania do historycznej Berlinette.
Elektryczne Alpine A110 ma pozostać autem dla kierowcy
Francuzi pokazali muł testowy (A110 Future) już podczas tegorocznego Festiwalu Prędkości w Goodwood. Alpine ujawniło wówczas kilka kluczowych rozwiązań technicznych — stąd wiemy, że zamiast jednej dużej baterii umieszczonej w podłodze zastosowane zostaną dwa pakiety akumulatorów: z przodu i z tyłu auta. Taki układ ma pozwolić zachować niską sylwetkę oraz rozkład mas bliski 40:60. To wciąż dodatkowe kilogramy, które mogą ciążyć dotychczas ultralekkiemu Alpine A110.
Alpine Cars
Rzeźba Alpine A110, a w tle prototypy A110 Future
A napęd? Moc będzie trafiać — co jasne! — na tylne koła, ale nie za sprawą jednego, lecz dwóch silników elektrycznych zamontowanych właśnie przy tylnej osi. Producent zapowiada również zaawansowany system rozdziału momentu obrotowego, który ma pomóc utrzymać charakter prowadzenia znany z obecnego A110. Nowa generacja francuskiego coupe powstanie na opracowanej od podstaw, stworzonej specjalnie z myślą o sportowych elektrykach platformie APP (Alpine Performance Platform).
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czy Alpine zostawi sobie furtkę dla silnika spalinowego?
Chociaż nowy model docelowo ma być elektryczny, Alpine nie zamyka jeszcze drzwi przed alternatywnymi wersjami napędowymi. Według branżowych doniesień rozważane są również odmiany wykorzystujące napęd hybrydowy opracowywany przez Horse Powertrain, spółkę Renault i Geely. Decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta w najbliższych miesiącach.
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Taki wariant mógłby ułatwić A110 wejście na inne rynki niż europejski. Dotychczas Alpine A110 oficjalnie nie było sprzedawane np. w USA. Francuski producent marzy jednak o karierze poza Starym Kontynentem i powoli przygotowuje się do światowej ekspansji. Rozszerzenie gamy o inny napęd niż elektryczny, na pewno nie podkopałoby tych planów... Trzymamy kciuki, bo w Polsce też chętnie zobaczylibyśmy taką alternatywę.
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Szkic rzeźby elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba elektrycznego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba poprzedniego, spalinowego Alpine A110
Alpine Cars
Rzeźba Alpine A110, a w tle prototypy A110 Future