Chiński producent odrobił lekcję i ponownie przygotował się do ataku na Europę. Nowy Landwind został na tyle zmodyfikowany, że jest w stanie obecnie spełnić wymagania wszystkich europejskich testów zderzeniowych i wymagań normy spalania szkodliwych spalin.

Tym razem auto poddano testowi łosia w holenderskim Lelystad przy prędkości 90 km/h, zamiast wymaganych 65 km/h. Auto wyszło z tego testu bez zarzutu!

Warto przypomnieć, iż w 2005 roku niemiecki ADAC opublikował kompromitujące dane, które spowodowały decyzję o wycofaniu się marki z próby wejścia na rynek europejski. Od tego czasu auto poddane modyfikacjom, które wzmocniły nadwozie i poprawiły bezpieczeństwo pasażerów.