Przez lata zwykli użytkownicy, ale także dziennikarze motoryzacyjni krytykowali to, jaką drogę wybrał Volkswagen, zrywając z tradycjami. Koncern w końcu przyznaje im rację i obiecuje powrót do starych zasad. Volkswagen ID Cross ma być jednym z kilku modeli, które mają znowu przywrócić (prawie) wszystko to, za co ceniliśmy Volkswageny.
Volkswagen wciąż jest liderem europejskiego rynku motoryzacyjnego, ale to nie znaczy, że wszystko w tej firmie jest dziś w najlepszym porządku. Zyski w ostatnich latach stopniały, na najważniejszym rynku na świecie, czyli w Chinach, gdzie nowoczesna motoryzacja zaczęła się od kooperacji lokalnych producentów z Volkswagenem, niemiecki koncern wyraźnie traci.
Przez dziesięciolecia w europejskiej motoryzacji Volkswagen był punktem odniesienia dla całej branży — nie mówiło się o "klasie aut kompaktowych", ale o "klasie Golfa"; wzorcem dla aut klasy średniej był Passat, a auta segmentu B naturalnie porównywano do Volkswagena Polo. W testach porównawczych modeli wielu marek w segmentach "dla ludzi" zwycięzca był na ogół znany z góry, konkurenci zajmowali kolejne wolne miejsca. Wyobrażacie sobie, żeby dziś ktoś na segment np. kompaktowych aut elektrycznych nazywał "klasą Volkswagena ID 3"?
Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnejŹródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Jaka będzie przyszłość Volkswagena?
To rzadki przypadek, żeby kierownictwo wielkiego koncernu przyznawało się do błędów — ale tak właśnie zrobił Thomas Schäfer, CEO marki Volkswagen, jeszcze podczas prezentacji prototypów nowych modeli na targach IAA w Monachium w 2023 r. Przyznał, że jego zdaniem design aktualnych modeli poszedł nie w tym kierunku, którego oczekiwali klienci marki.
Poznaj kontekst z AI
Jakie inne modele oprócz ID. Cross zaprezentowano?
Jaka pojemność ma bagażnik ID. Cross?
Ile wynosi zasięg ID. Cross z większą baterią?
Jakie silniki są dostępne w Volkswagenie ID. Cross?
Zniknął charakterystyczny, ikoniczny, rzeczowy design Volkswagena; intuicyjna obsługa i wygodne przyciski zostały zastąpione nieprzyjaznymi panelami dotykowymi, jakość materiałów mogła rozczarowywać, a dopełnieniem wszystkich tych problemów stały się jeszcze nazwy modeli, które nikomu się z niczym nie kojarzyły, podczas gdy w portfolio Volkswagena z kilkudziesięciu lat naprawdę było w czym wybierać. Nowe Volkswageny ID. Polo, ID. Cross i ID. Polo GTI mają być pierwszymi modelami marki powstającymi pod kierownictwem Thomasa Schäfera, które mają zakończyć okres "błędów i wypaczeń" — bo najwyraźniej rewolucja się nie udała, a klienci tęsknią za Volkswagenami sprzed lat.
Thomas Schäfer CEO marki Volkswagen: "Modele takie jak Golf, Passat czy Tiguan odniosły światowy sukces, ponieważ oferowały ponadprzeciętnie dopracowaną technologię, jakość, intuicyjną obsługę i doskonałe zagospodarowaną przestrześ — konsekwentnie przemyślane z punktu widzenia klienta. To są nasze podstawowe atuty. To właśnie jest "True Volkswagen". Dzisiaj ponownie konsekwentnie skupiamy się na tych atutach, aby zapewnić Volkswagenowi oraz przyszłym pojazdom, takim jak ID. Cross, silną i pełną sukcesów przyszłość."
Kilka miesięcy temu, na targach w Monachium miałem okazję oglądać prototypowego Volkswagena ID. Cross. Tym razem pozwolono mi nie tylko przyjrzeć mu się dokładniej, ale nawet pojeździć przez kilka godzin — z przedstawicielem koncernu na prawym fotelu, bo auto wciąż jest zamaskowanym prototypem, zarejestrowanym na specjalnych zasadach, po drogach publicznych można nim jeździć tylko w towarzystwie kogoś ze stosownym upoważnieniem.
Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnejŹródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Jakie wymiary ma Volkswagen ID. Cross? Bagażnik i kanapa
Pierwsze wrażenie: mimo maskowania widać, że to Volkswagen! Kompaktowy SUV-Crossover ma bardzo zwartą bryłę, mierzy zaledwie 4,1 m długości i 1,58 m wysokości, ale jego rozstaw osi to 2,6 m. To oznacza, że jest minimalnie większy od swojego spalinowego odpowiednika Volkswagena T-Crossa, ale sprawia wrażenie dużo poważniejszego, "dorosłego" samochodu.
Mając 187 cm wzrostu, nie czuję w nim ciasnoty, ani na przednich fotelach, ani na tylnej kanapie. Pakując się do samochodu, zajrzałem oczywiście też do bagażnika: jest zadziwiająco duży, ma aż 475 l pojemności, co jest świetnym wynikiem w tej klasie. To po części zapewne efekt tego, że w przeciwieństwie do modeli takich jak choćby ID.3 czy ID.4, nowy ID. Cross ma silnik zamontowany z przodu.
"Chcieliśmy, żeby jeździł jak prawdziwy Volkswagen, musieliśmy tak zrobić. Naszą grupą docelową są dziś właściciele aut spalinowych, chcemy, żeby w aucie elektrycznym czuli się tak samo dobrze, jak w autach, do których są przyzwyczajeni — tak przedstawiciel koncernu wytłumaczył mi powody rezygnacji z układu z silnikiem z tyłu. Tak ma być też bezpieczniej (silnik jest elementem strefy zgniotu) i lżej. Najwyraźniej tradycja Garbusa jest już zbyt odległa, żeby do niej wracać.
Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnejŹródło: Auto Świat / Piotr Szypulski
Czy w Volkswagenie ID. Cross są przyciski?
Siadając za kierownicą, dostrzegam sympatyczny akcent, który docenić może ktoś w moim wieku (rocznik 1976): wirtualny kokpit na niezłym wyświetlaczu za kierownicą da się skonfigurować tak, żeby wyglądał jak zegary z poliftowego Golfa I (takie, jakie utrzymały się w Golfie Cabrio do 1994 roku). Kiedyś je uwielbiałem, nadal mi się podobają — przyjemne nawiązanie do czasów, kiedy Volkswagen był na topie.
Volkswagen ID. Cross - zegary na wzór tych z poliftowego Golfa IVolkswagen
Kolejne detale, które mają mnie przekonać, że to "prawdziwy Volkswagen": przyciski na kierownicy (ładne, duże i wygodne) oraz na konsoli środkowej. Sterowanie szybami takie, jak być powinno — z osobnymi przyciskami dla każdej z szyb, a nie z dwoma i przyciskiem do wybierania między sterowaniem przodem i tyłem, jak w Volkswagenach z rodziny ID. Pod ekranem układu inforozrywki nie ma już tych niewygodnych pasków dotykowych do sterowania głośnością i klimatyzacją — jest powrót do klasyki. I dobrze!
Volkswagen ID. Cross - poza wyświetlaczami są też fizyczne przyciski!Volkswagen
Jak jeździ Volkswagen ID. Cross? Najwygodniejszy w rodzinie
Czas na jazdę: na briefingu technicznym dowiedziałem się, że ID. Cross ma być najbardziej komfortowym autem z rodzeństwa ID. Polo, ID. Cross i ID. Polo GTI, ale też ma resorować lepiej od wielu modeli z dotychczasowej gamy. I rzeczywiście, zawieszenie to sympatyczny kompromis między "mięsistością" a tłumieniem nierówności — co najmniej jak z auta o segment wyżej. Co ciekawe, konstrukcja zawieszenia jest dosyć prosta: kolumny resorujące z przodu, belka z tyłu — jak w niedużych Volkswagenach sprzed lat. Ale zastosowano tu kilka trików — specyficznie umieszczony stabilizator, czy specjalne, zamontowane w belce tłumiki drgań.
Niewielkie elementy mają być tak skuteczne w tłumieniu hałasu generowanego przez kontakt kół z nawierzchnią, że można było zaoszczędzić sporo na matach wygłuszających. Co do oszczędzania: przekaz kierownictwa koncernu jest jasny: żadnych widocznych oszczędności tam, gdzie klient mógłby je zobaczyć! W każdym razie zarówno na betonowej autostradzie, na miejskich asfaltowych drogach, jak i po kostce brukowej auto prowadzi się całkiem przyjemnie, komfortowo i cicho.
Koniec z kupowaniem silników od poddostawców: ID. Cross ma silnik Volkswagena
A co z osiągami? Pod maską pracuje nowy silnik, który tym razem nie pochodzi od poddostawców, ale został opracowany i wyprodukowany wewnątrz koncernu Volkswagena. Ma ciekawą, kompaktową budowę: we wspólnej, niewielkiej obudowie mieszczą się silnik, elektronika oraz przekładnia, a całość waży zaledwie 74 kg. Co ważne, silnik montowany jest centralnie między przednimi kołami, po to, żeby półosie miały równą długość, co ma się pozytywnie przekładać na prowadzenie.
ID Cross: układ napędowyVolkswagen
Jaki akumulator ma Volkswagen ID. Cross?
Auto będzie dostępne z dwoma rodzajami baterii: LFP o pojemności 37 kWh oraz NMC o pojemności 52 kWh. Słabsza z baterii ma pozwalać na ładowanie z mocą do 90 kW, w przypadku mocniejszej moc ładowania celowo ograniczono do 105 kW. Przedstawiciele Volkswagena proszą jednak, żeby spojrzeć na jej dane łaskawym okiem, bo choć na tle konkurencji moc ładowania wydaje się skromna, to dzięki korzystnej krzywej ładowania (czyli temu, w jakim zakresie poziomu naładowania, da się ją ładować z mocą zbliżoną do maksymalnej), czas ładowania — czyli to, co naprawdę ważne, ma być krótszy niż w przypadku modeli konkurencji, które w teorii mają wyższą moc ładowania.
Sprawdzimy to, kiedy w redakcji pojawi się na dłużej seryjny egzemplarz. Powodem ograniczenia maksymalnej mocy ładowania ma być troska o trwałość baterii — co wynika także z wymogów normy Euro 7, według których po ośmiu latach lub 160 tys. km akumulator ma mieć nie mniej niż 70 proc. początkowej pojemności.
ID. Cross: zasięg, osiągi, cena
Mniejsza bateria (37 kWh) skazuje ID. Crossa na rolę auta miejskiego — zasięg w cyklu WLTP to 316 km (ponoć nawet w warunkach zimowych ma przekraczać 200 km), większa bateria powinna pozwolić na przejechanie do 436 km — to już wartość, która pozwala korzystać z takiego auta jako z głównego samochodu w gospodarstwie domowym.
Co ciekawe, bez dopłaty dostępna będzie funkcja V2L, która pozwala zasilać z baterii trakcyjnej auta odbiorniki elektryczne o mocy do 3,6 kW — co wystarczy do awaryjnego zasilania domu.
Samochód ma być dostępny wyłącznie z przednim napędem, z silnikami o mocach 116 KM, 135 KM (oba o prędkości maksymalnej ograniczonej do 150 km na godz.) i 211 KM (160 km na godz.).
Oczywiście, jak to w nowych autach — do dyspozycji będzie cały zestaw systemów asystujących i funkcji z zakresu Connected Drive — także takich, które kojarzą się z samochodami wyższych klas.
Volkswagen ID. Cross ma trafić do salonów jesienią. Polskie ceny modelu nie są jeszcze znane, w Niemczech nieźle wyposażona odmiana z mniejszą baterią ma kosztować poniżej 28 tys. euro (poniżej 120 tys. zł) — jak na praktyczne i zadziwiająco przestronne auto elektryczne, to ciekawa oferta.
1/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
2/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
3/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
4/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
5/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
6/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
7/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
8/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
9/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
10/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
11/22 Volkswagen ID. Cross w wersji przedprodukcyjnej
Auto Świat / Piotr Szypulski
12/22 Volkswagen ID. Cross
Volkswagen
13/22 Volkswagen ID. Cross
Volkswagen
14/22 Volkswagen ID. Cross
Volkswagen
15/22 Volkswagen ID. Cross
Volkswagen
16/22 Volkswagen ID. Cross
Volkswagen
17/22 Volkswagen ID. Cross
Volkswagen
18/22 Volkswagen ID. Polo - pierwsze zdjęcia wnętrza
Volkswagen
19/22 Volkswagen ID. Polo - pierwsze zdjęcia wnętrza
Volkswagen
20/22 Volkswagen ID. Polo - pierwsze zdjęcia wnętrza
Volkswagen
21/22 Volkswagen ID. Polo - pierwsze zdjęcia wnętrza
Volkswagen
22/22 Volkswagen ID. Polo - pierwsze zdjęcia wnętrza
Volkswagen
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.