Logo

Głupi jak... nowy egzamin na prawo jazdy. Kierowca musi być mechanikiem i historykiem [OPINIA]

  • Wiele spośród urzędowych pytań na prawo jazdy dotyczy kwestii technicznych, które są już mało aktualne
  • Kandydat na kierowcę musi wiedzieć, gdzie w samochodzie egzaminacyjnym znajdują się wlewy płynów eksploatacyjnych – w tym płynu hamulcowego czy chłodniczego. To dziś mało praktyczna wiedza, chyba że ktoś jest mechanikiem
  • Wśród pytań w rządowej bazie są typowe "zapchajdziury", które wymagają zgadywania poprawnej odpowiedzi
  • Postawa egzaminatorów w wielu ośrodkach egzaminacyjnych nie pomaga młodym, zestresowanym kandydatom na kierowców
Moja córka oblała już pięć razy – poskarżył się znajomy z Krakowa. Za ostatnim razem nie wyjechała do miasta, ponieważ niedokładnie wskazała poziom płynu hamulcowego. Tak przynajmniej stwierdził egzaminator.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu