Głupi jak... nowy egzamin na prawo jazdy. Kierowca musi być mechanikiem i historykiem [OPINIA]

  • Wiele spośród urzędowych pytań na prawo jazdy dotyczy kwestii technicznych, które są już mało aktualne
  • Kandydat na kierowcę musi wiedzieć, gdzie w samochodzie egzaminacyjnym znajdują się wlewy płynów eksploatacyjnych – w tym płynu hamulcowego czy chłodniczego. To dziś mało praktyczna wiedza, chyba że ktoś jest mechanikiem
  • Wśród pytań w rządowej bazie są typowe "zapchajdziury", które wymagają zgadywania poprawnej odpowiedzi
  • Postawa egzaminatorów w wielu ośrodkach egzaminacyjnych nie pomaga młodym, zestresowanym kandydatom na kierowców
Moja córka oblała już pięć razy – poskarżył się znajomy z Krakowa. Za ostatnim razem nie wyjechała do miasta, ponieważ niedokładnie wskazała poziom płynu hamulcowego. Tak przynajmniej stwierdził egzaminator.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu