• Zespół polskich specjalistów bierze się za jedną z brytyjskich legend, którą produkowano dość krótko. Jaguara XJ Coupe wytwarzano w drugiej połowie lat 70., powstało ok. 10 tys. sztuk
  • Auto w wydaniu Carlex będzie wytwarzany w dość krótkiej serii, przewidziano zaledwie kilka sztuk rocznie
  • Twórcy projektu zapowiadają, że w 2022 r. w sprzedaży będą dostępne zaledwie dwa egzemplarze brytyjskiego coupe

Jaguar XJ-C w polskim wydaniu. Póki co to, co możemy podziwiać na grafikach (render z ciekawymi refleksami świetlnymi) to ciekawy projekt w realizacji. Carlex Design dopiero rozpoczął budowę trzech pierwszych egzemplarzy. Co więcej, początkowo tylko dwa trafią na sprzedaż. Na masową produkcję trudno jednak liczyć. Tunerzy zapowiadają bowiem produkcję w liczbie kilku sztuk rocznie.

Plany są ambitne. Jedną z obietnic jest hasło „zero plastiku we wnętrzu”. Każdy Jaguar XJ-C, który opuści warsztat Carlexu, będzie się wyróżniać wykończeniem z metalu, prawdziwego drewna i naturalnych skór. Oczywiście wszystko w ramach własnej interpretacji, a nie kurczowego trzymania się oryginalnego projektu. Zresztą i tak nie sposób trzymać się fabrycznych rozwiązań, którym wiele brakowało do ideału. Wystarczy wspomnieć historie o problemach z powłoką lakierniczą, marną sztywnością nadwozia czy uszczelnieniem szyb i drzwi. Nie dziwi zatem, że zapowiedziano wzmocnienia z włókna węglowego oraz rollbar (klatka wykonana zapewne ze stali).

Jaguar XJ Coupe w polskiej interpretacji

Odstępstwem od pierwowzoru będzie także to, co znajdziemy pod maską. W Jaguarze XJ-C próżno szukać majestatycznego V12. Carlex zdradził jedynie, że zamiast tradycyjnego silnika pojawi się V8 o mocy 400 KM zestawione ze współczesną skrzynią biegów. Nowoczesnymi dodatkami będą także nowy układ hamulcowy i zawieszenie. Szczegółów jednak brak.

Postępy w produkcji nie będą jednak żadną tajemnicą. Twórcy zapowiadają, że cały proces będzie można śledzić w mediach społecznościowych. Trzymamy zatem kciuki.