Nowoczesne samochody przestały być sexy? Firma Jensen International Automotive (JIA) chce wrócić do czasów, w których auta wywoływały gęsią skórkę. Remedium na emocjonalną nudę ma być wskrzeszony Jensen Interceptor, czyli kultowe auto typu gran turismo (GT) wytwarzane w latach 1966-1976 (druga generacja modelu). Po 50 latach od końca produkcji mamy zobaczyć nowoczesną interpretację brytyjskiego GT. Co ciekawe, nie z napędem elektrycznym i nie w formie SUV-a!
Poznaj kontekst z AI
Jensen Interceptor — kto chce go wskrzesić?
JIA to zarejestrowana w Londynie, działająca od 2010 r. firma, która specjalizuje się w przywracaniu dawnej świetności oryginalnym Interceptorom. Brytyjczycy nie tylko odnawiają te samochody, ale też przerabiają je na tzw. restomody, czego przykładem jest projekt Interceptor R (klasyk ze współczesnymi rozwiązaniami technicznymi).
Teraz po latach spekulacji (i dwóch niespełnionych obietnicach) JIA przypomina o sobie teaserem zwiastującym nadejście nowego auta. Jedna z tych obietnic dotyczyła... właśnie wskrzeszenia Interceptora. Druga zaś, modelu GT z połowy lat 70., który miał nadwozie typu shooting brake. Obydwa samochody miały odrodzić się w 2016 r., jednak do dziś tak się nie stało. Po 10 latach Brytyjczycy znów rozbudzają zmysły fanów marki. Oby tym razem nie były to czcze zapowiedzi.
Nowy Jensen Interceptor — jaki będzie miał silnik?
JIA nie zdradza jeszcze wielu szczegółów. Wiadomo jednak, że nowe gran turismo otrzyma aluminiowe podwozie i stworzoną dla niego jednostkę V8. Wiemy też, że wskrzeszony pojazd ma zapewniać "w pełni analogowe" wrażenia z jazdy. Coś więcej? Każdy egzemplarz będzie składany ręcznie, a więc mówimy tu o naturalnie ograniczonej skali produkcji. Do ilu egzemplarzy? Tego JIA jeszcze nie zdradza.
Kto dostarczy Jensenowi silnik V8? Do tej pory JIA stosowała w swoich restomodach 6,2-litrowe silniki V8 od General Motors (LS3 i LT4). Serwis autoevolution.com donosi jednak, że tym razem będzie to całkowicie nowa jednostka, prawdopodobnie od innego dostawcy. Od kogo? W kuluarach pada nazwa firmy Cosworth, ale to na razie tylko spekulacje.
Kiedy nowy Jensen Interceptor trafi do produkcji?
Pierwszy opublikowany teaser pokazuje, że nowy model zachowa charakterystyczną linię Interceptora. Kiedy zobaczymy go w całości? Niestety, współczesna historia Jensena jest pełna projektów, które nie wyszły poza fazę prototypu, więc być może nawet nigdy. Oby nie, ale...
Najbliżej sukcesu był zaprezentowany w 2001 r. (to już ćwierć wieku temu!) model Jensen S-V8 nawiązujący do C-V8 z lat 60. XX w. Problemy produkcyjne i — bądźmy szczerzy — niezbyt udany design sprawiły, że manufakturę opuściło tylko 20 sztuk. Powstało też 18 nieukończonych sztuk sprzedanych później innej firmie, która złożyła 12 z nich, i na tym historia się skończyła.
Szansę na przełamanie tego pasma niepowodzeń ma dostać właśnie wskrzeszony Jensen Interceptor. Premiera nowego GT nie ma jeszcze wyznaczonej daty — może nastąpić w najbliższych tygodniach, a może dopiero pod koniec roku. Fani Jensena powinni jednak podchodzić do tej zapowiedzi z rezerwą, bo historia tej marki uczy ostrożności.