Wzrost płacy minimalnej to ważna informacja także dla kierowców. Nie chodzi jednak o wpływy do ich budżetu domowego, ale o wysokość kar, jakie na nich czekają. Od wielu lat z minimalną pensją powiązane są m.in. grzywny za brak ważnej polisy OC oraz mandat skarbowy za brak złożenia w terminie tzw. deklaracji PCC-3 po zakupie auta używanego od osoby fizycznej. W obu przypadkach podwyżki w 2022 r. będą dość pokaźne, bo płace minimalne od nowego roku przekroczą próg 3000 zł brutto.

Nawet 6020 zł kary za brak OC!

Aktualnie maksymalna kara za brak polisy OC w przypadku samochodu osobowego to 5600 zł. Tyle zapłacą kierowcy, którzy będą mieli przerwę w ubezpieczeniu dłuższą niż 14 dni. W przyszłym roku wysokość kary wzrośnie dość wyraźnie, bo aż o 420 zł, do 6020 zł. To tak naprawdę dwukrotność płacy minimalnej, która od stycznia 2022 r. wynosić będzie 3010 zł brutto.

W przypadku krótszych przerw kary będą adekwatnie mniejsze: za brak od 1 do 3 dni zapłacimy 20 proc. pełnej opłaty karnej (zatem w 2022 r. będzie to 1200 zł), zaś przerwa od 4 do 14 dni oznacza obowiązek uiszczenia 50 proc. pełnej opłaty (3 tys. zł).

Jeszcze więcej zapłacą za gapiostwo właściciele aut o dmc powyżej 3,5 t. W przypadku samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów maksymalna opłata karna wynosi trzykrotność pensji minimalnej – dziś to 8,4 tys. zł, od przyszłego roku stawka wzrośnie do 9 tys. zł. Są sytuacje, w których UFG może odstąpić od nałożenia opłaty, ale dotyczą one np. osób znajdujących się w tzw. trudnej sytuacji życiowej (bezrobotni, osoby przewlekle chore etc). W innym przypadku nie ma co liczyć na pobłażliwość, tym bardziej że przysłowiowa pętla coraz bardziej zaciska się wokół szyi osób, które z różnych powodów nie wykupiły polisy OC na swoje samochody, nawet na te które nie jeżdżą po ulicach. Z roku na rok rośnie bowiem liczba nakładanych kar.

Tu warto przypomnieć o tzw. pułapce nieprzedłużającej się polisy OC. Polisa wznawia się automatycznie jedynie wtedy, gdy dany pojazd cały czas jest własnością tej samej osoby/firmy – gdy zostanie sprzedany, to o wznowienie OC musi już zadbać nowy właściciel. Jeśli tego nie zrobi, polisa wygaśnie, o czym może już przypomnieć Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, nakładając opłatę karną. Polisa nie przedłuża się także w przypadku, kiedy właściciel samochodu nie ureguluje płatności – nawet jednej z rat, na jaką rozłożono płatność.

Wyższe karzy za brak deklaracji PCC-3

Spisanie umowy, rozliczenie się i odebranie kluczy do nowo zakupionego auta to nie koniec formalności. Auto trzeba jeszcze przerejestrować, "przepisać" umowę ubezpieczeniową, a jeśli auto było kupione od osoby prywatnej, trzeba także zgłosić zakup do urzędu skarbowego i odprowadzić podatek w wysokości 2 proc. od ceny transakcji. Wbrew pozorom ta ostatnia czynność, czyli deklaracja PCC-3, jest najistotniejsza. Jeśli nie zrobisz tego w terminie, grozi ci potężna kara, która także jest wyliczana na podstawie minimalnego wynagrodzenia.

Zgodnie z kodeksem karnym skarbowym niezłożenie deklaracji PCC-3 w ciągu 14 dni od daty zawarcia czynności cywilno-prawnej, czyli w tym przypadku zakupu samochodu, może być potraktowane jako przestępstwo lub wykroczenie karne skarbowe.

To, jak zostanie zakwalifikowane, zależy od kwoty należnego podatku (pamiętaj, że urzędnik może wyliczyć podatek nie od kwoty z umowy, ale od średniej ceny transakcyjnej). Z wykroczeniem mamy do czynienia, gdy suma nie przekracza pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. Od 2022 r. będzie to 15 050 zł. Jeśli należny podatek przekroczy tę kwotę, brak deklaracji traktuje się jako przestępstwo. Biorąc pod uwagę, że PCC-3 to 2 proc. od wartości pojazdu, spóźnialscy kierowcy raczej kwalifikują się do wykroczenia.

Jakie kary przewiduje fiskus? Także duże. Naczelnik Urzędu Skarbowego może ukarać was karą grzywny w wysokości od 1/10 minimalnego wynagrodzenia, do jego 20-krotności (!). W nowym roku będzie to przedział od 301 zł aż do 60 200 zł.

Na koniec jednak dobra wiadomość. Kilkudniowe spóźnienie zwykle nie jest karane grzywną, szczególnie jeśli przypomnicie sobie wcześniej o nim niż wasz US. W takim przypadku należy złożyć PCC-3 z tzw. czynnym żalem, czyli wytłumaczeniem z jakich powodów nie udało się wam tego zrobić w ustawowym terminie. Na szczęście w wielu przypadkach można liczyć na wyrozumiałość Naczelnika Urzędu Skarbowego.