Prowadzący bawarskiego sedana wjechał na plażę, licząc najwyraźniej, że napęd na obie osie okaże się wystarczający. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. Samochód zakopał się w piachu. Kierowca nie miał możliwości ruszyć z miejsca, zaczęło robić się nerwowo. Jak się okazało, kłopotliwa sytuacja nie była końcem pecha Amerykanina, najgorsze miało bowiem dopiero nadejść.
Kierowca BMW wyjątkowym pechowcem
Wielbiciel BMW postanowił wyjść z kabiny, by ocenić sytuację. Okazało się jednak, że zapomniał wziąć ze sobą kluczyk oraz wyłączyć wsteczny. Doprowadziło to do komicznej sytuacji, w której samochód poruszał kołami, tkwiąc w miejscu, a kierowca nie był stanie dostać się do swojego auta, co zostało uwiecznione na poniższym nagraniu.
Co wydarzyło się później?
Nie znamy dalszego ciągu historii, gdyż filmik ilustrujący to zdarzenie trwa raptem 24 sekundy. Tej nieprzyjemnej, acz przezabawnie wyglądającej, sytuacji prawdopodobnie mógł później zaradzić ktoś z zapasowym kluczem umożliwiającym dostęp do wnętrza pojazdu. Najprawdopodobniej w następnej kolejności doszło do wyswobodzenia BMW z piachu za pomocą lawety z wyciągarką.