Zwykle kilkanaście sztuk do naprawy to niewiele w przypadku większości akcji serwisowych ogłaszanych w Polsce. Bywają jednak wyjątki, takie jak Lamborghini Aventador SVJ. Produkcję wyrafinowanego modelu ograniczono bowiem do 900 sztuk. Aż 11 z nich skierowano do naprawy w Polsce.

Właściciele nie powinni zwlekać z wizytą w ASO. Ich auta stanowią bowiem zagrożenie nie tylko dla podróżujących włoskim autem, ale także innych uczestników ruchu. W komunikacie przesłanym do UOKiK czytamy, że w samochodach "wyprodukowanych we Włoszech może dojść do otwarcia i oderwania się maski silnika podczas jazdy".

Lamborghini wyjaśnia, że naprawa polega na wymianie śrub zawiasów maski silnika. Niestety, nie wskazano, ile czasu potrwa wymiana.