Bogactwo wyboru może być złudne. Przekonał się o tym niejeden nabywca nowego auta, gdy okazało się, że w konfiguratorze pominął kilka drobnych, ale jakże przydatnych elementów. Nietrudno także o przykre niespodzianki, gdy okazuje się, że wybór jednego dodatku oznacza konieczność zamówienia innych elementów, których wcale nie potrzebujemy (i musimy zwykle sporo za nie dopłacać). Jakże zapomnieć także rozczarowanie, gdy okazuje się, że lista standardowego wyposażenia jest zadziwiająco krótka i uboga i wiele elementów wymaga dopłaty.

Lexus – od Best in Class po samochód roku

W Lexusie próżno o podobne niespodzianki. Wyposażenie jest przecież skrojone na miarę. To oznacza, że klienci nie są zdani na mozolne konfigurowanie, gdyż już w standardzie można liczyć na wiele praktycznych elementów bez potrzeby dopłacania. Dobrym przykładem jest ceniony sedan Lexus ES, który doceniono prestiżowymi nagrodami Best in Class Euro NCAP, Fleet Awards czy China Car of the Year 2019.

W każdej wersji nabywca otrzymuje liczne dodatki, które u konkurentów Lexusa zwykle wymagają dopłaty i nierzadko powiązane są z innymi kosztownymi opcjami. Wystarczy wspomnieć o selektorze trybów jazdy, Apple CarPlay i Android Auto, dużym wyświetlaczu zestawu multimedialnego, komplecie gniazd USB dla wszystkich podróżujących, kamerze cofania, elektrycznie regulowanych i ogrzewanych fotelach, elektrycznym szyberdachu, przyciemnianych szybach czy pełnych światłach LED.

Bezpieczeństwo bez kompromisu

Bez dodatkowej dopłaty występują także wszystkie funkcje z zakresu bezpieczeństwa. W tej mierze próżno szukać kompromisu. Pakiet asystentów obejmuje m.in. utrzymanie w pasie ruchu, automatyczne światła drogowe, rozpoznawanie znaków drogowych, wykrywanie pieszych i rowerzystów czy aktywny tempomat i układ ochrony przed zderzeniem. Lepiej stosować pełen pakiet funkcji asystujących niż pozornie oszczędzać przenosząc na nabywcę kwestię dostosowania poziomu bezpieczeństwa nowo konfigurowanego auta.

Ale nawet najbogatsze wyposażenie to nie wszystko czego można oczekiwać od nowoczesnego samochodu. Jakże ważne jest także wykończenie auta i troska nawet o najmniejsze detale. To na co nie zwrócimy uwagę w salonie prędzej czy później zostanie dostrzeżone w trakcie codziennych jazd. Stąd dbałość Lexusa o wszystko co wiąże się z przyjemnością z użytkowania. I stąd nawiązania do wypracowanych przez stulecia technik japońskiego rzemiosła (m.in. skorzystano z tradycji polerowania Hadori stosowanej podczas wytwarzania klingi miecza samurajskiego) i legendarnej wręcz troski o najwyższą jakość.

Cisza według Lexusa

W trakcie codziennych podróży z pewnością docenimy spokój. A spokój to cisza i wolność od hałasu. Hirotaka Tsuru odpowiedzialny za projekt wyciszenia kabiny wyjaśnia - „Naturalnie, uważaliśmy cichą kabinę za jedną z najbardziej pożądanych cech nowego modelu. Punktem odniesienia była flagowa limuzyna LS, a także jej konkurenci z najwyższego segmentu. Poprawa wyciszenia nie sprowadza się po prostu do eliminacji hałasu. Na przykład podczas naszych prac stworzyliśmy model do testów, w którym znacznie osłabiliśmy dźwięki o częstotliwościach około 1 kiloherca, czyli w zakresie najlepiej słyszalnym dla człowieka. Wskutek tego pojawił się jednak efekt, który powodował dzwonienie w uszach czy nawet nudności, a nie odprężenie”.

By zatem zapewnić spokój prowadzono długie prace nad stworzeniem takiego środowiska akustycznego „w którym wszystkie dźwięki – zarówno te dobre, jak i złe – są precyzyjnie kontrolowane. To był trudny proces, który wymagał wiele cierpliwości” - dodaje Tsuru.

Lexus – fotele to nie tylko kolejny element do zaprojektowania

Nie zapomniano o fotelach, których nie potraktowano jedynie jako kolejnych części pojazdu”. Shin Maezawa odpowiedzialny za projekt siedzeń podkreśla – „są to jedyne części, które przez cały czas mają bezpośredni, fizyczny kontakt z kierowcą i pasażerami, nieustannie podpierając ich ciała. Aby uzyskać efekt niwelowania różnic w fizycznej budowie kierowców, zaopatrzyliśmy powierzchnię foteli w delikatne wgłębienia, dzięki którym kierowcy o bardziej subtelnej budowie zyskują odpowiednie podparcie. Dodaliśmy też na wierzchu cienką warstwę miękkiej pianki, która, uginając się, zapewnia lepszą stabilizację”.

Stabilizacja, cisza, precyzja, kunszt – to tylko kilka określeń, które można często powtarzać w przypadku Lexusa. Nic jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z samochodem, by samodzielnie przekonać się o tym co oznacza komfort w japońskim wydaniu. A o jazdę próbną przecież tak łatwo także w obecnych czasach.