Mają dwie ukryte funkcje. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę

Mateusz Nieścierowicz
Mateusz Nieścierowicz
W Polsce istnieje kilka rodzajów przejść dla pieszych, wśród nich są te z sygnalizacją świetlną i bez niej. W pierwszym przypadku światła mogą zmieniać się samoistnie lub po kliknięciu specjalnej płytki umieszczonej na charakterystycznym żółtym urządzeniu z czerwonym wyświetlaczem. Po jej naduszeniu na ekranie pojawia się napis "czekaj", a po chwili światła z czerwonych zmieniają się na zielone — wtedy piesi mogą bezpiecznie przejść na drugą stronę jezdni. To jednak nie jest jedyna funkcja urządzenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ukryty przycisk pod spodem

Niektóre przejścia dla pieszych wyposażone są w system dźwiękowy, który informuje o zielonym świetle, a także o czasie, jaki pozostał nam na przejście na drugą stronę ulicy, nim pojawi się światło czerwone. Istnieje także drugie rozwiązane — wibracja. Pod spodem urządzenia znajdziemy niekiedy specjalny guzik, który po kliknięciu wprawia je w drganie. Szybkość wibracji informuje pieszego, że zmieniło się oświetlenie, dzięki czemu ten wie, kiedy może przejść na drugą stronę jezdni.
Na płytce znajdują się też charakterystyczne wypustki. Kropki te są w rzeczywistości opisem przejścia dla pieszych sporządzonym w alfabecie Braille'a. Dzięki temu osoby niepełnosprawne dowiadują się m.in., czy jezdnię pomiędzy chodnikami przedziela wyspa.
Jak więc widać, w obu przypadkach ukryte funkcje służą niewidomym. Tych w Polsce jest ok. 100 tys., 70 proc. z nich zrzesza Polski Związek Niewidomych. Dzięki przejściom dla pieszych wyposażonym w specjalne urządzenia mogą oni bezpiecznie i samodzielnie przemieszczać się z jednego punktu do drugiego.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Mateusz Nieścierowicz
Mateusz Nieścierowicz

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu