Minister Zdrowia wziął się za kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu lub po zażyciu środków odurzających. Od środy 24 czerwca br. zaczną obowiązywać nowe, znacznie wyższe stawki obowiązkowych kursów reedukacyjnych.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Policja
Kontrola trzeźwości na autostradzie A4
Kierowcom, którzy stracili uprawnienia z powodu jazdy na "podwójnym gazie", będzie trudniej wrócić na drogi. Już od środy 24 czerwca br. będą musieli zapłacić pięciokrotnie wyższą opłatę za obowiązkowy kurs reedukacyjny. Bez niego nie będą mieli szans na odzyskanie prawa jazdy.
Według ministerstwa ta podwyżka to nie nowa kara, lecz kolejny środek dyscyplinujący — wyższa opłata ma zniechęcić kierowców do prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Zastanawia mnie tylko, ile pijanych osób rzeczywiście pomyśli o tej stawce, chwytając w ręce kluczyki do auta.
Policja
Piwo w uchwycie na kubki w samochodzie
Ile kosztuje kurs reedukacyjny dla pijanych kierowców?
Zmiana stawek wchodzi w życie na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dn. 2 czerwca w sprawie kursu reedukacyjnego w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii oraz szczegółowych warunków i trybu kierowania na badania lekarskie lub badania psychologiczne w zakresie psychologii transportu. Dokument o tej bardzo długiej (ale za to wszystko mówiącej) nazwie został opublikowany w Dzienniku Ustaw 9 czerwca br., a przedstawione w nim postanowienia zaczynają obowiązywać w środę 24 czerwca 2026 r.
Do tej pory kierowcy skierowani na takie szkolenie musieli zapłacić za nie 500 zł. Od środy cena tego kursu wzrośnie aż pięciokrotnie — do 2500 zł. Jak już wspominałem, resort zdrowia twierdzi, że podniesienie tej opłaty będzie pełniło funkcję prewencyjną i dodatkowo zniechęci kierowców do jazdy pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Tomasz Okurowski / Auto Świat
Kurs reedukacyjny w WORD Siedlce
Dlaczego wyższa opłata za kurs reedukacyjny ma sens?
Bardziej przekonuje mnie argument, że opłata za ten kurs nie była zmieniana od lat. Nowa stawka jest dostosowana do obecnych realiów ekonomicznych i pozwoli na pełne pokrycie kosztów organizacji oraz prowadzenia takich kursów. To w końcu dwa dni wykładów po osiem godzin dziennie w niewielkich grupach liczących maksymalnie 15 uczestników.
Autorzy regulacji w uzasadnieniu podkreślają też konieczność angażowania wykwalifikowanej kadry składającej ze specjalistów:
Społeczeństwo zdecydowanie potępia kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka odurzającego, zatem opłata za kurs reedukacyjny nie może być zbyt niska. Ponadto szkolenia w ramach kursu reedukacyjnego są prowadzone przez wysoko wykwalifikowanych specjalistów, legitymujących się wyższym wykształceniem oraz ukończonymi podyplomowymi studiami specjalistycznymi lub specjalistycznymi szkoleniami w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów uzależnień lub odpowiednim doświadczeniem w prowadzeniu szkoleń w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych lub przeciwdziałania narkomanii, co również nie powinno pozostawać bez znaczenia na koszty ponoszone przez kierowcę odbywającego kurs reedukacyjny.
Nowe rozporządzenie wprowadza zmiany nie tylko finansowe. W załączniku do dokumentu pojawił się nowy program kursu, do którego zostały dodane zagadnienia dotyczące wpływu alkoholu i substancji działających podobnie do alkoholu na rozwój chorób sercowo-naczyniowych oraz nowotworów.
Chodzi o to, żeby uczestnicy kursu byli nie tylko świadomi skutków psychologicznych i behawioralnych uzależnień, ale znali też poważne konsekwencje zdrowotne. Poza tym kurs obejmuje wykłady m.in. na temat statystyk dotyczących zjawiska nietrzeźwości na drogach, powodów, dla których ludzie decydują się na prowadzenie pojazdu po alkoholu, a także wpływu alkoholu lub narkotyków na sposób prowadzenia pojazdów. Wszystkie opisane zmiany wchodzą w życie już w środę 24 czerwca 2026 r.