Tanie hybrydy plug-in z Chin mogą przejść do historii. UE chce rozszerzyć cła

Dodaj w Google
Unia Europejska planuje nałożyć dodatkowe cła na chińskie hybrydy plug-in — dowiedział się niemiecki dziennik ekonomiczny "Handelsblatt". Europejscy regulatorzy chcą domknąć przepisy tak, aby chińscy producenci nie mogli już się wzbogacać na PHEV-ach sprzedawanych na Starym Kontynencie.
Przesunięcie wajchy na hybrydy plug-in pozwoliło firmom z Państwa Środka na zgrabne obejście karnych ceł nałożonych na auta w pełni elektryczne. Komisja Europejska zdecydowała się na nie z powodu dumpingowych cen chińskich elektryków. Teraz Bruksela chce zakręcić Chińczykom kran także na rynku PHEV-ów.
Elementy układu hybrydowego chińskiej Omody 7
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Elementy układu hybrydowego chińskiej Omody 7

Jakie cła zostały nałożone na chińskie auta?

Przypomnijmy — od 31 października 2024 r. chińskie samochody elektryczne sprzedawane w Unii Europejskiej są objęte dodatkowymi cłami wyrównawczymi. Powodem ich wprowadzenia były subsydia przyznawane producentom w Chinach, które — zdaniem Brukseli — w nieuczciwy sposób zaburzają konkurencję na europejskim rynku.
Wysokość karnych taryf została wyliczona indywidualnie nie tylko na podstawie wysokości dopłat udzielonych przez chiński rząd, ale też gotowości firm do współpracy z Komisją Europejską. Najwyższe cła zostały nałożone na elektryczne modele koncernu SAIC (właściciela MG i Maxusa) — aż 35,3 proc. Najniższe — na BYD (17 proc.) i Geely (18,8 proc.). To stawki doliczane do podstawowego cła na importowane auta, które wynosi 10 proc. — właśnie takim objęte są hybrydy plug-in, które pozostają poza zasięgiem restrykcji. Do czasu?
Dwa elektryki koncernu SAIC: MG4 Urban (po lewej) i MG4 (po prawej)
SAIC
Dwa elektryki koncernu SAIC: MG4 Urban (po lewej) i MG4 (po prawej)

Dlaczego UE chce nałożyć cła na chińskie hybrydy plug-in?

Wrota do Europy wcale się przed Chińczykami nie zamknęły. Wystarczyło zmienić strategię i zamiast na elektrykach skupić się na PHEV-ach objętych zaledwie 10-procentowym cłem. Początkowo Komisja Europejska zdawała się bagatelizować pozostawioną furtkę prawną. Bruksela nie doceniła jednak potencjału chińskich producentów.
Do namysłu skłoniły ją dopiero tegoroczne wyniki sprzedaży. Nie tak dawno informowaliśmy o chińskiej dominacji na polskim rynku hybryd plug-in. Po pierwszym kwartale 2026 r. w rankingu pięciu najpopularniejszych marek sprzedających PHEV-y w Polsce aż trzy miejsca zajęli producenci z Chin (Omoda została numerem jeden, tuż za nią uplasowało się BYD, a na 4. miejscu znalazło się jeszcze Chery). To nie koniec, bo wśród pięciu najpopularniejszych modeli z tym napędem aż cztery są chińskie: Omoda 9 Super Hybrid, BYD Seal U DM-i, Jaecoo 7 Super Hybrid i Chery Tiggo 9 PHEV.
W pierwszym kwartale najpopularniejszym PHEV-em w Polsce została Omoda 9 Super Hybrid
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
W pierwszym kwartale najpopularniejszym PHEV-em w Polsce została Omoda 9 Super Hybrid
Klienci zaczęli przesiadać się do chińskich PHEV-ów już nawet w Niemczech. Rynek naszych sąsiadów nie został jeszcze zdominowany przez Chińczyków, ale maj 2026 r. był przełomowy, bo BYD po raz pierwszy wskoczyło na fotel lidera w tej kategorii, sprzedając aż 4290 hybryd. Co ciekawe, PHEV-y miały 70 proc. udziału w wynikach marki w Niemczech, a elektryki stanowiły tylko 30 proc. sprzedaży (BYD nie ma w ofercie aut "czysto" spalinowych). Warto wiedzieć, że to było jeszcze przed uruchomieniem sprzedaży dwóch nowych hybryd: Seala 5 DM-i i Dolphina G DM-i, które mają zadatki na europejskie hity.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jak wysokie cła UE nałoży na chińskie hybrydy plug-in?

"Handelsblatt" dowiedział się od wysokich rangą urzędników UE, że dochodzenie antydumpingowe w sprawie hybryd plug-in już trwa, a pierwsze decyzje w tej sprawie były przegłosowywane podczas ostatniego szczytu UE. Celem jest osłabienie pozycji dotowanych chińskich marek i wyrównanie szans dla producentów na europejskim rynku. Nowe taryfy są postrzegane przez oficjeli nie tylko jako narzędzie ochrony rynku, ale też karta przetargowa w negocjacjach na temat inwestycji chińskich producentów w Europie (fabryki, centra rozwojowe itp.).
Według źródeł niemieckiego dziennika nowe stawki celne będą ustalane indywidualnie dla poszczególnych producentów tak jak w przypadku aut elektrycznych. Ich poziom ma być jednak niższy, dlatego że subsydiowane akumulatory w hybrydach plug-in są mniejsze, więc mają mniejszy udział w finalnej wartości pojazdu. Szczegóły dotyczące wysokości nowych taryf poznamy w najbliższych tygodniach.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu