Logo

"Zamknął" licznik na S17. Kierowca wpadł przez nagranie w internecie

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Policja w Tomaszowie Lubelskim namierzyła kierowcę Mercedesa, który jechał z prędkością 257 km/h na drodze S17.
  • Mężczyzna umieścił nagranie ze swojej szybkiej jazdy w internecie, jednak szybko je usunął.
  • Po powrocie z zagranicy, 31-latek przyznał się do wykroczenia i dobrowolnie poddał karze.
  • Został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi za przekroczenie prędkości o 71 km/h.
  • Policja apeluje o przestrzeganie ograniczeń prędkości, gdyż nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków.
Podobnych historii było już wiele. Co jakiś czas pewien kierowca chwali się bardzo szybką jazdą po drodze publicznej, umieszczając nagranie w sieci. Efekt jest odwrotny: wywołuje ono burzę, więc autor szybko usuwa filmik, próbując uniknąć konsekwencji. Niestety policja już się nim zainteresowała. Funkcjonariusze coraz częściej korzystają z materiałów publikowanych w internecie i szybko docierają do sprawców wykroczeń.

Prawie 260 km na godz. po ekspresówce w kierunku granicy

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Jak informuje Komenda Wojewódzka w Lublinie, do zdarzenia doszło w połowie lipca. Na jednym z serwisów społecznościowych pojawiło się krótkie, około 30-sekundowe nagranie przedstawiające bardzo szybką jazdę drogą ekspresową S17 na wysokości Tomaszowa Lubelskiego. Kierujący Mercedesem zmierzał w kierunku granicy z Ukrainą. Prędkościomierz jego samochodu wskazywał nawet 257 km na godz. — to aż o 137 km na godz. więcej niż dopuszcza limit na tej trasie.
Choć nagranie szybko zniknęło z sieci, sprawą zajęli się policjanci z Tomaszowa Lubelskiego. Po analizie dostępnych materiałów ustalili, kto siedział za kierownicą. Dotarli do 31-letniego mieszkańca gminy Tarnawatka. Mężczyzna nie zaprzeczał — przyznał się zarówno do prowadzenia auta, jak i do publikacji filmu w internecie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na przesłuchanie mundurowi musieli poczekać, aż wróci z zagranicy. Po powrocie dobrowolnie poddał się karze. Mężczyzna otrzymał maksymalny mandat przewidziany za to wykroczenie — za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 71 km na godz. wynosi on 2500 zł oraz 15 punktów karnych.
Policja nieustająco przypomina: nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych. Funkcjonariusze apelują o przestrzeganie obowiązujących ograniczeń i zachowanie rozsądku za kierownicą.

Jakie są mandaty za przekroczenie prędkości?

Kary w Polsce są surowe. Poniżej przypominamy taryfikator mandatów i punktów karnych za wykroczenia związane ze zbyt szybką jazdą:
  • o 10 km na godz. — 50 zł i 1 punkt karny;
  • o 11–15 km na godz. — 100 zł i 2 punkty karne;
  • o 16–20 km na godz. — 200 zł i 3 punkty karne;
  • o 21–25 km na godz. — 300 zł i 5 punktów karnych;
  • o 26–30 km na godz. — 400 zł i 7 punktów karnych;
  • o 31–40 km na godz. — 800 zł i 9 punktów karnych;
  • o 41–50 km na godz. — 1000 zł i 11 punktów karnych;
  • o 51–60 km na godz. — 1500 zł i 13 punktów karnych;
  • o 61–70 km na godz. — 2000 zł i 14 punktów karnych;
  • o 71 km na godz. i więcej — 2500 zł i 15 punktów karnych.
W przypadku recydywy stawki mandatów są podwajane. Dotyczy to przekroczeń prędkości powyżej 31 km na godz. Maksymalna wysokość grzywny może wynieść nawet 5000 zł. Liczba punktów karnych pozostaje taka sama, ale i tak nie jest trudno przekroczyć limitu 24 "oczek" i stracic prawo jazdy.
239
2
1
1

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!