Obecnie odcinkowy pomiar prędkości od zwykłego stacjonarnego fotoradaru różni się jedynie dodatkową tabliczką tekstową umieszczoną pod znakiem „Kontrola prędkości. Fotoradar”. Informuje ona o długości odcinka, na którym mierzona jest średnia prędkość. To mało czytelny sposób, przez który wielu kierowców nie rozpoznaje pomiaru odcinkowego.

Dwa nowe znaki

W związku z tym planowane jest nowe rozporządzenie zmieniające dotychczasowe rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych - jego projekt pojawił się już w serwisie Rządowego Centrum Legislacji.

Wskazany znak D-51 zostanie zastąpiony przez znaki D-51a i D-51b z dwoma aparatami fotograficznymi, informujące o początku i końcu automatycznej kontroli średniej prędkości.

Foto: Auto Świat
Nowe znaki informujące o odcinkowym pomiarze prędkości

Na tym nie koniec zmian. W lewym dolnym rogu pierwszego znaku będzie umieszczona dozwolona prędkość na odcinku objętym kontrolą – w formie miniatury znaku ograniczenia prędkości B-33. To rozwiązanie ma ograniczyć nadmierne zwalanie pojazdów zmniejszające płynność ruchu na drodze. Kierowcy często nie wiedzą jakie jest ograniczenie prędkości na kontrolowanym odcinku, więc jadą dużo wolniej niż pozwalają na to przepisy.

Obecnie w Polsce działa 20 odcinkowych pomiarów średniej prędkości. W ramach zapowiadanego planu rozbudowy sieci fotoradarów Główny Inspektorat Transportu Drogowego zamierza kupić 39 nowych zestawów do wykonywania odcinkowych pomiarów prędkości w nowych lokalizacjach.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Planowane rozporządzenie - obecnie jest na etapie konsultacji - zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od opublikowania. Zarządcy dróg mają jednak aż 24 miesiące na zmianę oznakowania.

Zdjęcie na czerwonym bez ostrzeżenia

Projekt nowego rozporządzenie nie zakłada wprowadzenia oznakowania urządzeń rejestrujących wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Jego brak budzi wiele kontrowersji wśród kierowców. W tej sprawie interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich.