Wszyscy mieli świadomość, że ten klasyczny rajd będzie bardzo trudny, zarówno dla samochodów - ze względu na ekstremalnie wysokie temperatury panujące w tym okresie, jak i dla kierowców z powodu wymagających odcinków specjalnych, poprowadzonych wąskimi, asfaltowymi drogami Podkarpacia. Mimo to, wszyscy zawodnicy rywalizujący w tegorocznym programie Citroëna, zapowiadali ostrą walkę od początku zawodów, zarówno między sobą jak i z konkurentami w innych samochodach.

Pierwszy odcinek specjalny pokazał, że potencjał jest bardzo równo rozłożony. Pierwsze cztery załogi w klasie 2WD, w tym wszystkie walczące w CRTP, dzieliła różnica niecałych 2 sekund. Niestety już na drugim odcinku, pierwszym pechowcem Rajdu Rzeszowskiego okazał się kierowca z Ornety – Radosław Typa, pilotowany przez Szymona Gospodarczyka. Prawy zakręt na początku oesu, okazał się być ciaśniejszy niż przewidywał kierowca i samochód wyjechał poza drogę. Niestety podczas uderzenia w rów, uszkodzeniu uległa chłodnica i wyciekł płyn chłodzący, więc o kontynuowaniu rajdu nie mogło być mowy, mimo że ogólne uszkodzenia nie były zbyt duże. Ambitne plany debiutującego w tym roku w Citroën Racing Trophy Polska kierowcy trzeba było odłożyć na kolejną rundę.

Pozostali w walce Chmielewski i Kornicki, pokazywali do końca pierwszego dnia szybkie tempo, dzielnie walcząc na najdłuższym w tej edycji rajdu, blisko 30-kilometrowym odcinku specjalnym „Lubenia”. Po superoesie Nowy Świat, który kończył pierwszy dzień zmagań, zajmowali odpowiednio drugie i czwarte miejsce wśród samochodów napędzanych na jedną oś. Szczególnie dobrą pozycję zajmowali Janek Chmielewski z Robertem Hundlą, którzy tracili do prowadzącej załogi Bouffier / Panseri tylko 2,8 sekundy, odrabiając do nich na Nowym Świecie blisko 10 sekund.

Drugiego dnia temperatura powietrza znacznie spadła i wszyscy uczestnicy rajdu mogli odetchnąć z ulgą. Chociaż pochmurne niebo straszyło nieco możliwością pojawienia się opadów, to jednak obrazy z radarów meteorologicznych udostępniane w Internecie z których korzystają zespoły, pozwalały pewnie zdecydować o wyborze opon na suchą nawierzchnię. W tych warunkach doskonałe tempo zaprezentował Chmielewski, który wysunął się na prowadzenie przed Bouffiera, już na pierwszym tego dnia oesie. Również Kornicki pokonał francuską załogę osiągając tutaj drugi czas. Na drugim odcinku Chmielewski powtórnie okazał się być najlepszy w ośce, ale na trzecim popełnił błąd, prawdopodobnie nie uwzględniając, że koła zabrudziły się po przejechaniu szutrowego łącznika i na hamowaniu samochód wymknął się z pod kontroli. Na szczęście załoga nie ucierpiała, ale samochód nie nadawał się do dalszej jazdy i zawodnicy musieli przełknąć gorzką pigułkę.

W tej sytuacji, dzięki szybkiej i skutecznej jeździe, słodki smak zwycięstwa w 4. rundy Citroën Racing Trophy Polska, po raz pierwszy w tym sezonie, mogli poczuć Szymon Kornicki z Przemysławem Boskiem, zajmując jednocześnie trzecie miejsce w klasie 2WD i drugie w klasie 5. W klasyfikacji generalnej 22. Rajdu Rzeszowskiego metę osiągnęli na 10. miejscu, co jest najlepszym w karierze osiągnięciem pilota, startującego po raz drugi w tegorocznym CRTP. Z Rzeszowa Kornicki wywozi 15 punktów naszej klasyfikacji, nagrodę w wysokości 1500 Euro oraz puchar za pierwsze miejsce wśród załóg startujących samochodami marki Citroën.

Kolejną, 5. rundą Citroën Racing Trophy Polska 2013 będzie 70. Rajd Polski, który jest zaliczany do cyklu Rajdowych Mistrzostw Europy i kandyduje do rangi rundy Mistrzostw Świata WRC. W połowie września, na szutrowych odcinkach specjalnych Warmii i Mazur będziemy mogli dopingować nie tylko krajowych kierowców Citroëna, ale również najbardziej znaną obecnie polską załogę: Roberta Kubicę i Macieja Barana, którzy w tym roku walczą w kategorii WRC2 samochodem Citroën DS3 RRC.

Zapraszamy wszystkich kibiców z Polski na trasie jubileuszowego 70. Rajdu Polski, który odbędzie się w dniach 13-15 września 2013 r.