To już nie pierwszy raz, gdy francuska marka odwołuje się do swoich sportowych tradycji. I słusznie, bo np. 205 czy 106 w wersji Rallye to dziś bardzo poszukiwane modele, z czego ten pierwszy już dawno osiągnął status klasyka... Tym razem Peugeot postanowił stworzyć linię o nazwie „Sport Engineered”, a jej pierwszym przedstawicielem zostanie model 508. I choć o tym projekcie mówiło się już od dawna, to jego wdrożenie do produkcji nieco się opóźniło. Zapewne ze względu m.in. na COVID-19.

Jak wynika z komunikatu prasowego, nowa linia połączy sport z technologią, a debiutująca linia otrzyma nową identyfikację wizualną wykorzystującą motyw ukośnie ułożonego potrójnego śladu pazurów w neonowym kolorze Kryptonite, symbolizujący nową tożsamość Peugeot Sport. I, między innymi, rasowe zielone wstawki w przednim zderzaku.

Pewne jest to, że hybrydowy 508 Sport Engineered otrzyma zewnętrzny body kit (m.in. 20-calowe felgi, spoilery etc), natomiast spekulacje co do napędu właśnie zostały potwierdzone i przewidują, że będzie to układ zapożyczony z innych hybryd plug-in PSA, ale przystosowany do „oddawania” większej mocy (360 KM i 520 Nm!). Auto otrzyma napęd 4x4 (113-konny silnik elektryczny przy tylnej osi) i będzie osiągać pierwsze 100 km/h po 5,2 s. Nieźle. Ale musi być nieźle, bo 508 SE będzie najmocniejszym seryjnym Peugeotem w historii. W trybie elektrycznym zasięg ma wynosić 42 km, ale... to chyba nie o to będzie w tym modelu chodziło. Zamówienia na nowy model mają ruszyć jeszcze jesienią.