• Kontrola przebiegu pojazdu przez policjantów staje się obligatoryjna od 1 stycznia 2020 roku
  • Przebieg będzie także sprawdzany w samochodach holowanych oraz w autach niezarejestrowanych (za wyjątkiem przewozu w ramach tranzytu)
  • Dane z kontroli będą niezwłocznie przekazywane dla centralnej ewidencji pojazdu

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało projekt nowego rozporządzenia określającego zasady kontroli ruchu drogowego. Wejdzie ono w życie już niebawem – 7 listopada 2019 roku. Jest jednak jeden wyjątek, który dotyczy kwestii kontroli przebiegu. Zacznie obowiązywać dopiero od początku stycznia przyszłego roku.

W ramach nowych przepisów policjanci będą zobowiązani do sprawdzenia przebiegu pojazdu niemal podczas każdej kontroli. Nie ma przy tym znaczenia, czy powodem zatrzymania jest tylko sprawdzenie dokumentów, czy też kontrola techniczna. Kontrola licznika staje się obligatoryjna. W przepisach ustanowiono jednak kilka wyjątków.

Odstępstwa od reguły

W przypadku akcji kontroli trzeźwości, podczas których kluczowe jest przebadanie jak największej liczby kierowców funkcjonariusze mogą pominąć kwestię przebiegu. Podobnie jest w sytuacji, gdy pojazd jest holowany lub przewożony na lawecie. Policjant nie może wymagać np. rozładowania lawety albo otwarcia zamków zamkniętego pojazdu (kiedy np. pracownik pomocy drogowej nie ma kluczyków do holowanego auta). Podobnie będzie w przypadku np. rozładowanego akumulatora, co uniemożliwia odczyt wskazań. Na tym nie koniec.

W rozporządzeniu przewidziano jeszcze inne wyjątki. Przepisów nie stosuje się do samochodów niezarejestrowanych o ile są przewożone tranzytem przez nasz kraj. Ponadto, jeśli kontrola wiąże się z narażeniem bezpieczeństwa osobistego (np. konieczność wejścia zimą do aut przewożonych na oblodzonej lawecie), to również można odstąpić od sprawdzenia przebiegu. Ponadto, gdy odbywa się wspólna kontrola (np. graniczna lub celna), to również wówczas policjant może odstąpić od zerknięcia na licznik.

Nie tylko kontrola licznika

Od stycznia 2020 podczas drogowej kontroli sprawdzany będzie nie tylko przebieg samochodu. W przypadku aut niezarejestrowanych (i nie przewożonych tranzytem) policjanci powinni ustalić także numer VIN lub numer podwozia czy ramy. W uzasadnieniu projektu rozporządzenia podkreślono przy tym, że obowiązek zbierania danych dotyczy aut, które są przedmiotem obrotu w Polsce.

Wszystkie zgromadzone dane powinny trafić niezwłocznie do centralnej ewidencji pojazdów. Otwartą kwestią pozostaje jak termin „niezwłocznie” będzie realizowany w praktyce i czy funkcjonariuszom po prostu starczy czasu na szybkie przesłanie informacji.