Bardzo ważną zaletą Kodiaqa jest możliwość ciągnięcia przyczepy o masie dochodzącej do 2,5 tony. Z takim ładunkiem nie każdy kierowca będzie sobie w stanie jednak poradzić. Właśnie dlatego Czesi wyposażyli SUV-a w system wspomagający wykonywanie manewrów z przyczepą. Komputer przejmuje panowanie nad kierownicą i jest w stanie zaparkować lub zawrócić.

Kierowca schowany w wygodnej kabinie Kodiaqa do bezpiecznego podróżowania potrzebuje maksymalnie szerokiego pola widzenia. Podczas wykonywania manewrów parkingowych wspierać go będą nie tylko czujniki parkowania i kamera cofania, ale kamera 360 stopni. Dzięki niej dostrzeże wszystkie - nawet najmniejsze - przeszkody pojawiające się wokoło auta i bez żadnych problemów wjedzie nawet do ciasnego miejsca parkingowego.

Oczywiście nie ma współczesnego samochodu bez systemu, który automatycznie jest w stanie zatrzymać pojazd w razie wykrycia zagrożenia kolizją. City Emergency Brake ma być standardem w całej gamie Kodiaqa, a za sprawą radaru będzie w stanie reagować nie tylko na samochody, ale również i pieszych. System działa do prędkości na poziomie 34 km/h.

Skoda Kodiaq będzie autem inteligentnym, dlatego zorientuje się, czy w martwym polu nie znajduje się jakiś pojazd, będzie kontrolować czy kierowca porusza się swoim pasem ruchu oraz sprawdzi podczas wyjeżdżania z miejsca parkingowego tyłem czy po drodze z pierwszeństwem nie przejeżdża właśnie jakiś samochód. Poza tym SUV otrzyma też aktywny tempomat, system rozpoznawania znaków drogowych, przygotowywania pasażerów do nieuniknionego wypadku oraz hamulec zapobiegający powstawaniu kolizji po kolizji.