Elon Musk ma się czym chwalić po niezbyt udanej prezentacji modelu Cybertruck. Stąd tradycyjnie już na Twitterze kolejne doniesienia z życia firmy. Nie zabrakło filmu z wewnętrznych testów bocznej szyby, która tym razem nie poddała się metalowej kulce.

Pokazano również zwycięską próbą przeciągania pomiędzy pickupem Tesli a Fordem F150. Dostało się także Porsche. Musk nie przegapił bowiem okazji, by pochwalić się, że Cybetruck jest lepszy od Forda F-150 i szybszy od Porsche 911. Na tym jednak nie koniec.

Biznesmen pochwalił się także ogromnym zainteresowaniem nowym pickupem. Zaledwie dzień po premierze Tesla zebrała aż 146 tys. rezerwacji. Wówczas większość dotyczyła wersji z dwoma (42 proc.) i trzema silnikami (41 proc.). Po weekendzie odnotowano jeszcze większe zainteresowanie – aż 200 tys. rezerwacji.

Wynik jest imponujący, ale nie zapominajmy, że do złożenia rezerwacji wystarczy dość niewielka wpłata w wysokości zaledwie 100 dolarów. To znacznie niższa kwota w porównaniu z rezerwacjami na Tesla model 3. Wówczas bowiem firma wymagała wpłaty 1000 dolarów.

Otwartą kwestią pozostaje zatem, ile rezerwacji zakończy się ostateczną transakcją, czyli zakupem samochodu. Na pierwsze dostawy trzeba poczekać aż do końca 2021 roku. Jeszcze dłużej poczekają chętni na model z trzema silnikami. Produkcję zaplanowano bowiem dopiero pod koniec 2022 roku. Jest zatem jeszcze sporo czasu.