Tesla Model S paliła się w Brzegu. Zebrany materiał nie budził wątpliwości

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • W Brzegu 10 lipca doszło do pożaru samochodu elektrycznego marki Tesla Model S, który został szybko opanowany przez straż pożarną.
  • W pojeździe nie było osób, a właściciel oszacował straty na 100 tys. złotych.
  • Policja ustaliła, że ogień był wynikiem celowego działania, a podejrzany 38-latek został zatrzymany.
  • Mężczyzna usłyszał zarzuty podpalenia pojazdu oraz posiadania narkotyków, grozi mu do pięciu lat więzienia.
  • Pożary elektryków są trudniejsze do ugaszenia, a średni czas interwencji straży wynosi 4 godz. i 10 min.
Pożary elektryków bywają trudne do ugaszenia. Dużym problemem jest konieczność długotrwałego chłodzenia baterii i ryzyko, że dojdzie do ponownego zapłonu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ten elektryk sam się nie zapalił

Tym razem strażakom udało się szybko ugasić pojazd, jednak Tesla Model S została poważnie uszkodzona. Właściciel oszacował straty na kwotę 100 tys. złotych.
Już pierwsze ustalenia policji wskazywały na celowe działanie. Na miejscu zdarzenia pojawiła się grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła ślady. Zebrano także materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu. Śledztwo szybko przyniosło efekty – następnego dnia kryminalni zapukali do drzwi mieszkania podejrzanego.
Zatrzymany 38-latek nie stawiał oporu. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli u niego narkotyki. Mężczyźnie postawiono mu dwa zarzuty: podpalenia pojazdu oraz posiadania nielegalnych środków odurzających. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Pożary elektryków są inne

Eksperci wskazują, że elektryki płoną rzadziej, jednak ich pożary są zupełnie inne. Z danych opublikowanych przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM) można się dowiedzieć, że średni czas interwencji straży w przypadku pożaru auta elektrycznego wynosi aż 4 godz. i 10 min. Składają się na niego właściwe gaszenie, jak i chłodzenie i zabezpieczenie pojazdu, który może zapalić się ponownie. W ponad połowie przypadków pali się akumulator. Niestety w zdecydowanej większości pożarów nie stwierdzono konkretnej przyczyny jego powstania.
307
2
1
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!