Oprócz nałożenia sankcji na Rosję, ze względu na jej atak na Ukrainę, Unia ma także zamiar uniezależnić się od dostaw surowców z tego państwa. Do 2027 r. UE zamierza zrezygnować z rosyjskiego gazu oraz ropy naftowej. W tym celu powstał ambitny plan, który jednak może nie spodobać się kierowcom.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Velimir Zeland / Shutterstock.com
Kierowca
Eksport paliw kopalnych stanowi jedno z głównych źródeł dochodów dla rosyjskiej gospodarki. Odcięcie dopływu gotówki z tego tytułu będzie zatem dla tego kraju mocno odczuwalne. UE ma plan, jak to dość szybko wykonać, uniezależniając jednocześnie unijną gospodarkę od rosyjskich paliw - ropy naftowej i gazu.
Niższa prędkość - mniej paliwa
Poza przyspieszeniem we wprowadzaniu programu "fit for 55", który w sferze transportu wiąże się z elektryfikacją, Unia ma także inne pomysły. Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu zaapelowała do Komisji Europejskiej o wprowadzenie nowych, niższych ograniczeń prędkości na europejskich drogach.
W oświadczeniu ETSC, które opubllikowane zostało na łamach "Financial Times" można przeczytać:
Chcielibyśmy zarekomendować środek, który można by podjąć szybko i stosunkowo prosto, aby w krótkim okresie znacząco zmniejszyć import ropy w UE: zredukować limity prędkości w całej Wspólnocie
Obecne czasy wymagają nadzwyczajnych środków. UE i państwa członkowskie UE powinny pilnie zobowiązać się do wprowadzenia nowych limitów prędkości
ETSC wnioskuje o ograniczenie do 100 km/h na autostradach, 80 km/h na drogach poza obszarem zabudowanym oraz do 30 km/h w obszarze zabudowanym. W argumentacji pojawiaj się fakt, że samochody poruszające się po drogach szybkiego ruchu z prędkością 100 km/h spalają o 25 proc. paliwa mniej, niż jadąc z prędkością 130 km/h (takie ograniczenie prędkości obowiązuje aktualnie w większości krajów UE). Za pozytywne przykłady ETSC wskazuje Holandię, gdzie już w godzinach 6:00-19:00 na autostradach obowiązuje ograniczenie do 100 km/h oraz Brukselę i Paryż, gdzie ograniczenie do 30 km/h w obszarze zabudowanym także już obowiązuje.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.