Wiadomości Aktualności Z rozbitego BMW aż wypadł silnik. Do tego zakaz prowadzenia, brak OC i fałszywe tablice

Z rozbitego BMW aż wypadł silnik. Do tego zakaz prowadzenia, brak OC i fałszywe tablice

Autor Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk

W okolicach Głogowa na trasie S3 doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Kierowca BMW wpadł na bariery energochłonne. Siła uderzenia była tak duża, że z BMW wypadł silnik. Okazało się, że auto miało tablice od innego pojazdu, nie było ubezpieczone ani nawet zarejestrowane w Polsce, a jego kierowca miał dożywotni zakaz prowadzenia samochodów.

BMW rozbite na trasie S3
Zobacz galerię (4)
Policja
BMW rozbite na trasie S3

Przeczytaj też:

Mimo że wypadek z udziałem BMW na trasie S3 wyglądał bardzo poważnie, kierowca nie odniósł poważnych obrażeń. O dziwo prowadzący auta nie był też pijany – podejrzenia takie mogło sugerować to, że do wypadku doszło na prostym odcinku drogi. Sprawca tłumaczył się, że wypadł z drogi, bo był zmęczony.

Rozbite BMW w tym przypadku będzie jednak najmniejszym kłopotem mieszkańca Legnicy. Okazało się bowiem, że złamał on prawo, i to wielokrotnie. Po pierwsze auto, którym jechał, miało tablice rejestracyjne od innego samochodu, po drugie rozbite BMW nigdy nie zostało zarejestrowane w Polsce i w związku z tym nie posiadało też obowiązkowego ubezpieczenia OC. Co więcej 38-letni mieszkaniec Legnicy nigdy nie powinen znaleźć się za kierownicą auta, bo już wcześniej dożywotnio utracił uprawnienia do prowadzenia samochodów.

Kierowcy grozi teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności i usunięcie szkód drogowych na własny koszt.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Autor Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk
Powiązane tematy: