BMW K1 wyróżniał się przede wszystkim swoim wyglądem. Kanciaste plastiki, których było aż w nadmiarze. Stylistyka zdecydowanie kojarzy się z czołgiem, ale BMW K1 miało służyć przede wszystkim szybkiemu pokonywaniu autostrad. BMW Motorrad przedstawiło model K1 w 1988 roku na targach w Kolonii. Zaprezentowano wtedy wersję w kolorze czerwonym z żółtymi akcentami i felgami. Miejsce pasażera było osłonięte plastikową nakładką. To sprawiało, że K1 wyglądało jak Hayabusa lat 80-tych.

W motocyklu zastosowano kilka kilka rzeczy, które wtedy były nowościami. Pierwszą z nich było elektroniczne sterowanie silnikiem, które obejmowało mieszankę paliwową, wtrysk i proces uruchamiania motocykla. Silnik w K1 miał oznaczenie A31 i osiągał moc 100 koni mechanicznych przy 8 tysiącach obrotów na minutę. Moment obrotowy wynosił 100 Nm. Motocykl rozpędzał się od zera do setki w 3.9 sekundy (dane z prospektu reklamowego) i rozwijał prędkość przekraczającą 200 kilometrów na godzinę. Kolejną rzeczą był ABS, ale nie była to nowość, ponieważ wcześniej zastosowano go w modelu K100RS. System pracował razem z hamulcami Brembo.

W przypadku zawieszenia zastosowano widelec Marzocchi oraz wahacz typu Paralever. Moc i moment obrotowy były przenoszone na tylne koło przy pomocy wału Kardana. Razem z płynami motocykl ważył 258 kilogramów, a pojemnośc zbiornika paliwa wynosiła 22 litry. Zbiornik był wykonany z aluminium. Wysokość siedziska była optymalna zarówno dla wysokich jak i niskich kierowców, ponieważ znajdowało się ono 780 milimetrów nad ziemią.

BMW K1 doczekało się również edycji specjalnej o oznaczeniu Ultima. wyprodukowano tylko sto sztuk tego motocykla. Co ciekawe wcale nie zwiększono w nim mocy czy momentu obrotowego. Moc wynosiła 98 koni mechanicznych, a moment obrotowy - 98 Nm. Model Ultima charakteryzowało zupełnie nowe malowanie. Owiewki były żółte, detale czarne, a felgi - srebrne. Moim zdaniem była to najprzyjemniejsza dla oka wersja i powinna być oferowana od samego początku.  Motocykl powstał jednak w 1993 roku - wtedy kończyła się produkcja K1. Ultima rozwijała prędkość maksymalną 223 kilometrów na godzinę, a zatem można przyjąć, że prędkośc maksymalna K1 wynosiła około 230 km/h.

Sylwetka K1 nie dość, że była nietypowa, to jeszcze szybko uległa przedawnieniu. W 1990 roku zaprezentowano Kawasaki ZZR-1100 (znane również jako Ninja ZX-11), które zapoczątkowało wyścig +300 km/h, a zatem BMW K1 stało się dzięki temu jeszcze mniej atrakcyjne, zwłaszcza jeśli chodzi o jazdę autostradową. Oprócz tego na rynku była Yamaha FZR1000 Genesis EXUP, którą zaprezentowano w 1987 roku i produkowano aż do roku 1995. FZR1000 miał moc 135 koni mechanicznych. Motocykl gotowy do jazdy ważył tyle samo, co K1, ale był od niego znacznie szybszy. Prędkość maksymalna wynosiła 273 km/h. Oprócz tego FZR1000 uchodził za motocykl niemal niezniszczalny. Na temat awaryjności BMW K1 nie udało mi się znaleźć zbyt wielu informacji.

Ostatecznie K1 znalazł około siedmiu tysięcy nabywców. Nakład wersji Ultima został w całości wyprzedany. Udało nam się znaleźć stronę pasjonaty i posiadacza tej wersji. Sporządził on nawet listę posiadaczy Ultimy. Większość motocykli znajduje się w Europie, ale jedna sztuka trafiła aż do Afryki. W przypadku zwykłego K1 pierwsze sześć tysięcy sztuk sprzedano w ciągu 18 miesięcy od daty premiery. Produkcja tego osobliwego i wyglądającego jak klocek Lego motocykla zakończyła się w 1993 roku. BMW K1 do teraz ma spore grono sympatyków, o czym świadczy chociażbyniemiecki fan klub, który cały czas działa i regularnie organizuje spotkania dla właścicieli tego motocykla.