Pod względem stylistyki oraz rozmiarów nadwozia elektryczny Nissan jest klasycznym, kompaktowym hatchbackiem. Co za tym idzie wygląd pojazdu nie ujawnia jego bezemisyjnego napędu. Jednocześnie za sprawą ostrych linii auto prezentuje się nowocześnie, a nawet można zaryzykować, że jego wygląd jest futurystyczny.

Ze stylistyką karoserii współgra wykończenie wnętrza. Dzięki efektownie wyglądającym i czytelnym wskaźnikom oraz dużemu ekranowi na środkowej konsoli kokpit ma ono nowoczesny wygląd. Zaletą pojazdu okazuje się również łatwa obsługa urządzeń pokładowych. Ta ostatnia cecha to zasługa intuicyjnie rozmieszczonych przełączników. Ich duże rozmiary powodują, że łatwo korzysta się z nich także podczas prowadzenia pojazdu.

Nissan Leaf – udany projekt wnętrza

Istotną cechą Leafa jest również bardzo dobre rozplanowanie wnętrza pojazdu. Pomimo tego, że jest to elektryczny samochód, który wozi ze sobą pakiet akumulatorów, udało się je rozmieścić w taki sposób, by nie wnikały do użytecznej części auta. Efekt? Kabina pasażerska jest na tyle przestronna, że bez trudu pomieści czterech dorosłych pasażerów.

Ważne jest również to, że ilość miejsca dla pasażerów nie została okupiona ograniczeniem przestrzeni bagażowej. W zależności od wybranej wersji jej pojemność wynosi 435-1176 l lub 420-1161 l. To wielkości, które są nieosiągalne przez wiele kompaktów ze spalinowymi silnikami.

Nissan Leaf – dwa silniki do wyboru

A skoro już o silnikach mowa, to w przypadku Leafa do wyboru mamy dwie odmiany – o mocy 150KM i z akumulatorami o pojemności 40 kWh oraz o mocy 217 KM i bateriami o pojemności 62 kWh. W pierwszym przypadku samochód rozpędza się do setki po 7,9 s, a maksymalnie można nim jechać 144 km/h. W mocniejszej odmianie sprint do 100 km/h trwa 6,9 s, a rozpędzanie pojazdu kończy się przy 157 km/h. Jak widać Nissan Leaf jest nie tylko praktycznym, kompaktowym elektrykiem, lecz także samochodem dynamicznym. Można wręcz powiedzieć, że jego osiągi są godne usportowionego modelu.

Nissan Leaf jest wprawdzie samochodem elektrycznym, ale nie oznacza to wcale, że można go użytkować wyłącznie w mieście. Jego zasięg jest na tyle duży, że pozwala na podróżowanie pomiędzy miastami. Według cyklu WLTP słabsza wersja przy akumulatorach naładowanych w 100 proc. w warunkach miejskich może pokonać do 389 km, a przy pomiarze w mieszanym cyklu - do 270 km. Z kolei Leaf z mocniejszym silnikiem i większymi bateriami w mieście przejedzie aż 528 km, a w trakcie mieszanej jazdy – 385 km.

Nissan Leaf – czas ładowania

Pokonanie tak dużych przebiegów możliwe jest oczywiście tylko wtedy, gdy mamy pełne akumulatory. A ile czasu trzeba czekać na ich naładowanie? To zależy nie tylko od wielkości baterii, lecz także od rodzaju ładowarki, a tym samym jej mocy. Jeżeli korzystamy z domowego gniazdka, to mniejszy akumulator będzie pełny w 100 proc. po 21 godz., a większy po 32 godz. Z kolei przy użyciu 6,6-kilowatowej naściennej ładowarki akumulatory 150-konnej wersji są pełne po 7,5 godz., a 217-konnej po 11,5 godz.

Na szczęście Nissan Leaf został przystosowany także do szybkiego ładowania za pomocą urządzenia o mocy 50 kW. W tym przypadku akumulatory można napełnić w zakresie 20-80 proc. już po około 40-60 min. Taki czas ładowania oraz uzyskany zasięg w zupełności wystarczą żeby ze spokojem myśleć nie tylko o podróżowaniu po mieście, lecz także poza nim.

Nissan Leaf – nasza opinia

Nissan Leaf to dowód na to, że samochody elektryczne mają nie tylko atrakcyjną stylistykę, lecz także nie muszą ustępować spalinowym pod względem praktyczności. W dodatku dzięki dużemu zasięgowi japońskim kompaktem można wybrać się na wycieczkę poza miasto. A do tego pod względem dynamiki okazuje się on lepszy od wielu modeli ze spalinowymi jednostkami napędowymi.