Nowy Mercedes klasy C powstanie na platformie przystosowanej do wszystkich rodzajów napędu – od konwencjonalnych silników spalinowych przez układy hybrydowe i wodorowe aż do wersji elektrycznych. Jednak w rzeczywistości wszystkie odmiany będą miękkimi hybrydami, wyposażonymi w 48-woltowy układ elektryczny. Ma to na celu zmniejszenie zużycia paliwa i jednocześnie poprawę osiągów. E-boost o wartości około 100 Nm sprawi, że nawet podstawowe wersje z małym czterocylindrowym silnikiem będą zauważalnie zwinniejsze od dotychczasowych. A tak przy okazji, elektryfikacja pomoże w przyszłości spełnić normy emisji spalin.

Foto: Auto Bild/Larson
Mercedes klasy C – ku nowoczesności

Podczas gdy napędy muszą być w dużej mierze dopracowane ze względu na komponenty elektryczne, podwozie jest już do nich w wystarczającym stopniu przystosowane. Wprawdzie już dzisiejsza klasa C przekonuje wysokim poziomem komfortu i zwinności podczas prowadzenia, ale w przyszłości ma być jeszcze lepsza. Mercedes jest jedynym producentem, który oferuje pneumatyczne zawieszenie w klasie średniej.

Będzie to drugi model po klasie S (jeszcze przed większą klasą E), który otrzyma bardziej zaawansowany system wspomagania kierowcy. W przyszłości na autostradach będzie możliwy trzeci poziom autonomicznej jazdy. Dokładniej mówiąc w pewnych sytuacjach na drodze komputer przejmie za kierowcę kontrolę nad samochodem. Prowadzący może wówczas czytać, odbierać wiadomości e-mail lub oglądać telewizję. Powinno to być możliwe do prędkości 130 km/h (w Audi obecnie planowane do 60 km/h) i, przynajmniej teoretycznie, nawet na dystansie większym niż 100 km.

Mercedes klasy C – nadal nie wydaje się zbyt nowocześnie?

Zespół projektowy pod przewodnictwem Gordena Wagenera ma dla nas coś jeszcze. We wnętrzu klasa C zmieni się znacznie bardziej niż na zewnątrz. Konsola środkowa będzie zdominowana przez ogromny ekran dotykowy. Przyciski i przełączniki przetrwają tylko w zakresie zapisanym prawem, np. dotyczy to świateł awaryjnych. Dodajmy do tego jeszcze zaawansowane sterowanie głosem „Hej Mercedes”, które sprawi, że wszystkie inne klawisze również okażą się zbędne.

Mercedes klasy C – naszym zdaniem

Zarówno BMW serii 3, jak i poliftingowe Audi A4 nie wydają się zbyt nowatorskie. Jednak Mercedes też nie idzie na całość i stara się zachować równowagę pomiędzy nowoczesnością a la Tesla a starym światem. Czy to przyniesie sukces? Zobaczymy.