• Combo Cargo po modyfikacji zyskuje napęd z kilkoma trybami pracy. Napęd na wszystkie koła można dołączyć ręcznie lub automatycznie
  • Samochód zyskał większy prześwit (o 20 mm więcej niż standardowo, czyli łącznie 205 mm). Standardowo montowana będzie płyta ochronna pod silnikiem.
  • Combo Cargo z napędem od Dangel pojawi się także w naszym kraju. Polski cennik nie jest jeszcze znany. W Niemczech trzeba dopłacić łącznie 7400 euro (nie licząc podatku).

Opel Combo Cargo, czyli bliźniak Citroena Berlingo, Peugeota Partnera oraz Toyoty ProAce City doczekał się nowej odmiany. Wzorem Peugeota (koncept Riftera w wersji 4x4 znamy już od zeszłego roku) Opel sięgnął po napęd 4x4 opracowany przez specjalistyczną francuską firmę Dangel. W praktyce oznacza to tyle, że wyprodukowane już egzemplarze są następnie przerabiane w wydzielonej części zakładu i wzbogacane o napęd przez specjalistów Dangel.

Combo Cargo po modyfikacji zyskuje napęd z kilkoma trybami pracy. Kierowca ma do wyboru (poprzez pokrętło zainstalowane na desce rozdzielczej) tradycyjny napęd na przednie koła (Eco 2WD), by obniżyć zużycie paliwa. W razie potrzeby może sięgnąć po opcję Auto 4WD (bez potrzeby zatrzymania pojazdu), co oznacza, że tylne koła będą napędzane dopiero wówczas (sprzęgło wiskotyczne), gdy przód zacznie tracić przyczepność. Na tym nie koniec.

W przypadku trudnych warunków drogowych można jeszcze skorzystać z trybu 4WD R.Lock i aktywnej blokady tylnego dyferencjału. To ostatnie rozwiązanie jest dostępne opcjonalnie i wymaga kolejnej dopłaty kilkuset euro.

Za podstawowy wariant napędu na cztery koła trzeba będzie zaś zapłacić w Niemczech ok. 6400 euro (plus podatek). Doliczana jest jeszcze opłata ok. 1000 euro za modyfikację auta. Trudno jeszcze określić czy podobnie będzie w Polsce. Polskie przedstawicielstwo Opla nie opublikowało jeszcze cennika na nasz rynek. Jedno jednak nie ulega wątpliwości. Combo Cargo z napędem od Dangel pojawi się także w naszym kraju.

Nowe Combo Cargo będzie się wyróżniać nie tylko napędem 4x4. Samochód zyskał większy prześwit (o 20 mm więcej niż standardowo, czyli łącznie 205 mm). Standardowo montowana będzie płyta ochronna pod silnikiem. Opcjonalnie można jeszcze dodać zabezpieczenie zbiornika paliwa oraz tylnej osi. Szacowana ładowność – do 880 kg.