• W nowoczesnych dieslach niedokładne odpowietrzenie układu grozi nie tylko tym, że silnik nie da się uruchomić, lecz też stwarza ryzyko uszkodzeń układu wtryskowego
  • W wielu autach do poprawnego odpowietrzenia układu po wymianie filtra potrzebny jest tester diagnostyczny
  • Filtry należą do najczęściej podrabianych części zamiennych, warto kupować je tylko z pewnego źródła

Wymiana filtra? To nie może być takie trudne – odkręcamy stary, zakładamy nowy zalany wstępnie paliwem, tak długo kręcimy rozrusznikiem, aż w końcu silnik „załapie”, ewentualnie odpowietrzamy układ, np. luzując przewody paliwowe. Internetowych poradników, które doradzają taką właśnie procedurę w sieci nie brakuje. I rzeczywiście, przez dobrych kilkadziesiąt lat w ten sposób w wielu autach można było filtr paliwa wymienić, i o ile prądu w akumulatorze wystarczyło, albo nie spalił się przy tym rozrusznik, zwykle wszystko kończyło się dobrze. Do czasu! W wielu współczesnych modelach aut zastosowanie takiej metody wymiany filtra paliwa grozi zniszczeniem układu wtryskowego, a w konsekwencji bardzo wysokimi kosztami naprawy, której już samodzielnie, w warunkach garażowych wykonać się nie da.

Foto: ACZ / Auto Świat
W starszych dieslach często stosowane były ręczne pompki ułatwiające odpowietrzanie układu. W nowych konstrukcjach ich nie ma!

Wrażliwe diesle z bezpośrednim wtryskiem

Pierwsze takie szczególnie wrażliwe konstrukcje pojawiły się już w latach 90-tych, należy do nich m.in. bardzo popularna w starszych silnikach wysokoprężnych pompa rozdzielaczowa Bosch VP44, stosowana m.in. w pierwszych generacjach volkswagenowskich silników TDI czy silnikach TDDI Forda. W przypadku niedokładnego odpowietrzenia układu wtryskowego wyposażonego w taką pompę wtryskową może dojść do m.in. do zatarcia elektromagnetycznego zaworu dawki paliwa, czy nawet przepalenia sterownika pompy. To, że po wymianie filtra silnik w końcu udało się uruchomić i pracował normalnie, nie znaczy, że nie doszło do żadnych uszkodzeń – czasem ujawniają się one ze znacznym opóźnieniem.

Delikatne pompy w układach Common Rail

Na tle wielu nowszych konstrukcji z układami wtryskowymi Common Rail, szczególnie tymi wyposażonymi w niektóre wersje pompy wysokiego ciśnienia Bosch CP4, starsze układy mogą uchodzić za wzór odporności na niewłaściwą obsługę. Na czym polega problem m.in. z pompami CP4? Nawet jeśli, zgodnie z internetowymi poradnikami, mechanik amator przed zamontowaniem nowego filtra wypełni go olejem napędowym, a przed uruchomieniem silnika wymusi pracę elektrycznej pompy paliwa, to i tak w układzie pozostanie nieco powietrza. To wystarczy, żeby przy próbie rozruchu „na sucho” popychacz rolkowy napędzający sekcję tłoczącą w pompie ustawił się w złej pozycji i tarł o wałek zamiast swobodnie się po nim toczyć. To o tyle podstępna usterka, że objawy uszkodzenia nie pojawiają się od razu, a najczęściej dopiero po kilku godzinach pracy silnika, kiedy element się wytrze, a powstałe przy tym twarde opiłki metalu zniszczą pompę i wtryskiwacze. Koszt usunięcia awarii – w zależności od rozmiaru szkód i wybranej metody naprawy (wymiana elementów, regeneracja) to od kilku do kilkunastu tysięcy złotych!

Foto: Auto Świat
Naprawy elementów układu wtryskowego są kosztowne

Jak poprawnie wymienić filtr paliwa w nowoczesnym dieslu?

Sama wymiana nie stanowi tu problemu – wykonuje się ją dokładnie tak samo, jak w przypadku starszych konstrukcji. Po jej zakończeniu, ale przed pierwszą próbą uruchomienia silnika należy podłączyć do auta tester diagnostyczny i wymusić procedurę odpowietrzania układu. Dopiero po jej zakończeniu (może ona trwać nawet kilka minut) można bezpiecznie uruchomić silnik.

Foto: Materiał powstał we współpracy z marką ProfiAuto.pl
W nowych dieslach procedurę odpowietrzania układu paliwa należy uruchomić korzystając z testera diagnostycznego

Jak często wymieniać filtr paliwa w dieslu?

W przypadku aut wysokoprężnych, nawet jeśli producenci przewidują bardzo długie interwały między wymianami filtrów paliwa, warto to robić przynajmniej raz do roku, najlepiej przed zimą. W filtrze paliwa, poza ciałami stałymi, np. drobinkami rdzy czy opiłkami metalu zatrzymywana jest również woda. Wbrew pozorom zwykle nie bierze się ona wcale z tankowania „chrzczonego” paliwa, ale z tego, że przy niskich temperaturach na ściankach zbiorników (zarówno tych w autach, jak i na stacjach benzynowych) skrapla się para wodna. Szczególnie w przypadku kierowców, którzy często jeżdżą na rezerwie, wody w baku może zebrać się z czasem naprawdę dużo. W takiej sytuacji dobry filtr paliwa wyposażony w separator wody chroni delikatne elementy układu wtryskowego przed szkodami spowodowanymi korozją. Warto jednak pamiętać, że jeśli w filtrze znajduje się dużo zatrzymanej przez niego wody, wystarczy lekki przymrozek, żeby w układzie powstał korek lodowy blokujący dopływ paliwa. Z tego powodu w wielu modelach aut filtry są wyposażone w czujniki wody (o nadmiernym zwodnieniu ostrzega wtedy kontrolka na desce rozdzielczej) oraz zawory do spuszczania wody z filtra.

Eksperci ProfiAuto radzą:

Od jakości i właściwego stanu filtra paliwa zależy w znacznej mierze trwałość i niezawodność kosztownych elementów układu wtryskowego. W silnikach wysokoprężnych jakość filtrów ma szczególne znacznie bo ich elementy układy wtryskowego pasowane są z ekstremalnie małymi tolerancjami i pracują przy bardzo wysokich obciążeniach. Nawet najdrobniejsze zanieczyszczenia mogą zakłócić pracę silnika i doprowadzić do poważnych uszkodzeń. Warto też wiedzieć, że filtry paliwa należą do najczęściej podrabianych części samochodowych i dla tego przy ich zakupie cena nie powinna być jedynym kryterium branym pod uwagę, liczyć się też powinno sprawdzone pochodzenie. Części dostarczane przez hurtownie ProfiAuto i montowane w warsztatach należących do tej sieci pochodzą od renomowanych producentów, co stanowi gwarancję ich najwyższej jakości.