Hyundai Kona 39 kWh. Atrakcyjny wstęp do jazdy na prądzie

Błażej Buliński
Błażej Buliński
  • Kona ma gniazdo ładowania, umieszczone z przodu. To rzadkie, ale całkiem wygodne rozwiązanie
  • W mieście na ładowaniu teoretycznie dałoby się przejechać nawet 388 km – tak oszczędny potrafi być napęd przy sprzyjających warunkach
  • Opony Michelin zapewniają lepszą trakcję niż Nexeny, na których Kony zwykle do nas przyjeżdżały do testów
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu
Hyundai Kona jest na rynku, od 2018 r. i wespół z bratnim Ioniqiem i Kią e-Niro przeciera "elektroszlak". Czy mimo tego, że Koreańczycy już oferują nowocześniejsze e-modele, Kona z mniejszą baterią wciąż stanowi atrakcyjny wstęp do jazdy na prądzie?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Błażej Buliński
Błażej Buliński

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu