Klasyczne samochody z USA chyba każdego prowokują do wspomnień ulubionych amerykańskich filmów, piosenek czy choćby… świątecznej reklamy Coca-Coli. 40 czy 50 lat temu motoryzacja za oceanem rozwijała się zupełnie inaczej niż w pozostałych częściach globu, stąd dziś taka różnorodność, która bardzo polaryzuje klasykową scenę – albo auta ze Stanów się kocha, albo nienawidzi. My oczywiście je bardzo lubimy i przedstawiamy 10 samochodów z tylko jednym wspólnym elementem – krajem pochodzenia. Który z nich chcielibyście mieć w garażu?